Alicja Sandomierska

adwokat

Tematyką odpowiedzialności za błędy medyczne, w tym za zakażenia szpitalne, interesuję się od bardzo wielu lat. Obecnie prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Śmierć bliskiej osoby zawsze jest doświadczeniem niezwykle trudnym.  Jeżeli śmierć następuje w trakcie leczenia lub pobytu w szpitalu, żałobie często towarzyszą dodatkowe pytania: czy zrobiono wszystko, co należało, czy pomoc została udzielona na czas, czy zgonu można było uniknąć.

W wielu przypadkach rodzina już w trakcie leczenia zaczyna dostrzegać nieprawidłowości, które budzą podejrzenia, że do śmierci mogło dojść na skutek błędu medycznego, zakażenia szpitalnego lub niewłaściwego postępowania personelu medycznego. Niekiedy to sam pacjent, jeszcze przed śmiercią, sygnalizuje bliskim, że sposób udzielania mu pomocy budzi jego zastrzeżenia. Dopiero później okazuje się, czy te wątpliwości znajdują potwierdzenie w dokumentacji medycznej i przebiegu leczenia.

Sam fakt, że pacjent zmarł w szpitalu, nie oznacza jeszcze, że doszło do błędu medycznego. Jeżeli jednak zgon był następstwem nieprawidłowej diagnozy, opóźnienia leczenia, zakażenia, błędu podczas zabiegu lub innych zaniedbań, odpowiedzialność może ponosić szpital, lekarz albo inny podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych.

W takim przypadku najbliżsi zmarłego mogą dochodzić między innymi zadośćuczynienia, odszkodowania, zwrotu określonych kosztów, a w niektórych sytuacjach także renty. W dalszej części artykułu wyjaśniam, komu przysługują poszczególne roszczenia, kiedy można ich dochodzić oraz co trzeba udowodnić, aby skutecznie dochodzić swoich praw.

Czy rodzina zmarłego pacjenta może dochodzić do odszkodowania?

Tak. Jeżeli śmierć pacjenta pozostaje w związku z błędem medycznym lub innym zawinionym naruszeniem zasad udzielania świadczeń zdrowotnych, najbliżsi członkowie jego rodziny mogą dochodzić własnych roszczeń. Nie są to jednak roszczenia, które „przechodzą” na rodzinę po zmarłym pacjencie. Są to odrębne uprawnienia przysługujące osobom, które poniosły szkodę w związku z jego śmiercią.

Śmierć pacjenta nie wyłącza odpowiedzialności szpitala, lekarza ani innego podmiotu leczniczego. Jeżeli do zgonu doszło wskutek błędu medycznego, zakażenia szpitalnego albo innych nieprawidłowości w procesie leczenia, osoby najbliższe mogą domagać się między innymi zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej, zwrotu określonych kosztów, a w niektórych przypadkach także renty.

Nie oznacza to jednak, że każda śmierć pacjenta powoduje odpowiedzialność odszkodowawczą. Aby dochodzić roszczeń, konieczne jest wykazanie, że pomiędzy błędem medycznym a śmiercią pacjenta istnieje związek przyczynowy.

Jakie roszczenia przysługują rodzinie po śmierci pacjenta?

Jeżeli śmierć pacjenta była następstwem błędu medycznego, jego najbliżsi mogą dochodzić kilku różnych roszczeń. Każde z nich służy zrekompensowaniu innych następstw utraty bliskiej osoby.

W języku potocznym pojęciem „odszkodowanie” często określa się wszystkie świadczenia należne rodzinie zmarłego pacjenta. Z prawnego punktu widzenia jest to jednak uproszczenie. Przepisy odróżniają zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, zwrot kosztów leczenia i pogrzebu oraz rentę.

To, jakie roszczenia przysługują w konkretnej sprawie, zależy od sytuacji poszczególnych członków rodziny i skutków, jakie wywołała dla nich śmierć pacjenta. Nie każda osoba uprawniona może zawsze dochodzić wszystkich świadczeń, jednak w wielu przypadkach możliwe jest równoczesne wystąpienie z kilkoma roszczeniami.

Zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej

Najczęściej dochodzonym roszczeniem po śmierci pacjenta wskutek błędu medycznego jest zadośćuczynienie za krzywdę doznaną przez osoby najbliższe. Ma ono rekompensować cierpienie psychiczne, ból, poczucie straty oraz trwałe skutki utraty bliskiej osoby. Nie służy wyrównaniu strat finansowych, lecz złagodzeniu krzywdy, której nie da się przeliczyć na pieniądze.

Przepisy nie określają z góry wysokości należnego zadośćuczynienia. Sąd ocenia je indywidualnie, biorąc pod uwagę między innymi siłę więzi łączącej daną osobę ze zmarłym, charakter ich relacji, nagłość śmierci, wiek zmarłego i osoby uprawnionej, wpływ zdarzenia na dalsze życie bliskich oraz rozmiar i długotrwałość cierpienia. Dlatego nawet pozornie podobne sprawy mogą zakończyć się przyznaniem różnych kwot.

Zadośćuczynienie jest niezależne od pozostałych roszczeń. Jego dochodzenie nie wyklucza równoczesnego ubiegania się o odszkodowanie, zwrot kosztów leczenia i pogrzebu, ani o rentę, jeżeli w danej sprawie zostały spełnione przesłanki do ich przyznania.

Czy zadośćuczynienie i odszkodowanie to to samo?

Nie. W języku potocznym pojęcia te są często używane zamiennie, jednak w prawie oznaczają dwa różne świadczenia. Zadośćuczynienie rekompensuje krzywdę i cierpienie psychiczne, natomiast odszkodowanie służy naprawieniu szkody majątkowej, na przykład znacznego pogorszenia sytuacji życiowej albo poniesionych wydatków.

Odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej

Śmierć bliskiej osoby może spowodować nie tylko cierpienie psychiczne, lecz także znaczne pogorszenie sytuacji życiowej członków rodziny. W takim przypadku mogą oni dochodzić stosownego odszkodowania.

Nie chodzi wyłącznie o utratę bieżących dochodów. Pogorszenie sytuacji życiowej może polegać także na utracie wsparcia w prowadzeniu gospodarstwa domowego, wychowaniu dzieci lub opiece nad członkami rodziny, a także na konieczności istotnej zmiany dotychczasowego sposobu życia. Znaczenie mogą mieć również ograniczenie planów życiowych, zwiększenie obowiązków oraz utrata pomocy, której zmarły regularnie udzielał swoim bliskim.

Odszkodowanie to ma zrekompensować rzeczywiste, majątkowe następstwa śmierci pacjenta dla jego najbliższych. W praktyce często jest dochodzone równocześnie z zadośćuczynieniem.

Zwrot kosztów leczenia i pogrzebu

Osoba, która poniosła koszty leczenia pacjenta przed jego śmiercią lub koszty jego pogrzebu, może domagać się ich zwrotu od podmiotu odpowiedzialnego za szkodę.

Roszczenie może obejmować uzasadnione wydatki związane między innymi z leczeniem, zakupem leków, transportem medycznym, ceremonią pogrzebową, pochówkiem i nagrobkiem. Zakres kosztów podlegających zwrotowi ocenia się z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy oraz zwyczajów przyjętych w danym środowisku.

Poniesione wydatki warto odpowiednio udokumentować. Mogą temu służyć faktury, rachunki, potwierdzenia przelewów, umowy oraz inne dowody pozwalające wykazać wysokość kosztów.

Dochodzenie zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu nie wyklucza wystąpienia z innymi roszczeniami przysługującymi osobom najbliższym.

Renta dla członków rodziny zmarłego pacjenta

Śmierć pacjenta może pozbawić jego bliskich stałego źródła utrzymania lub regularnego wsparcia finansowego. W takiej sytuacji możliwe jest dochodzenie renty.

Renty mogą domagać się przede wszystkim osoby, wobec których na zmarłym ciążył ustawowy obowiązek alimentacyjny, na przykład małoletnie dzieci. W określonych przypadkach roszczenie może przysługiwać również innym osobom bliskim, którym zmarły stale i dobrowolnie dostarczał środków utrzymania, jeżeli przyznanie renty uzasadniają okoliczności sprawy i zasady współżycia społecznego.

Wysokość renty zależy między innymi od potrzeb osoby uprawnionej, możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego oraz zakresu pomocy, jakiej udzielał przed śmiercią. Renta ma przynajmniej częściowo zrekompensować utratę środków, które rodzina otrzymywałaby, gdyby pacjent nadal żył.

Komu przysługują roszczenia po śmierci pacjenta?

Prawo nie przyznaje roszczeń automatycznie wszystkim członkom zmarłego pacjenta. Co do zasady przysługują one najbliższym członkom rodziny, jednak przy ocenie konkretnej sprawy znaczenie ma nie tylko stopień pokrewieństwa, ale również rzeczywista więź łącząca daną osobę ze zmarłym.

Co do zasady nie budzi większych wątpliwości, że roszczeń mogą dochodzić małżonek, dzieci, czy rodzice zmarłego. W niektórych sytuacjach uprawnione mogą być jednak również inne osoby, jeżeli wykażą, że śmierć pacjenta spowodowała po ich stronie krzywdę lub pogorszenie sytuacji życiowej.

To, czy konkretnej osobie przysługują roszczenia, zawsze wymaga indywidualnej oceny okoliczności danej sprawy.

Małżonek, dzieci i rodzice

Najczęściej roszczeń po śmierci pacjenta dochodzą małżonek, dzieci oraz rodzice. Są to osoby, które zazwyczaj pozostają ze zmarłym w najbliższych relacjach rodzinnych, a jego śmierć wywołuje u nich zarówno poważną krzywdę emocjonalną, jak i nierzadko poważne konsekwencje finansowe.

Nie oznacza to jednak, że każdej z tych osób automatycznie przysługują wszystkie opisane wcześniej roszczenia. Zakres przysługujących świadczeń oraz ich wysokość zależą od okoliczności konkretnej sprawy. Przykładowo możliwość dochodzenia renty zależy od spełnienia ustawowych przesłanek, natomiast wysokość zadośćuczynienia jest ustalana indywidualnie z uwzględnieniem między innymi siły więzi rodzinnej oraz wpływu śmierci na dalsze życie osoby bliskiej.

Czy rodzeństwo, dziadkowie lub partner również mogą dochodzić roszczeń?

Krąg osób uprawnionych do dochodzenia roszczeń nie ogranicza się wyłącznie do małżonka, dzieci i rodziców. W określonych przypadkach roszczenia mogą przysługiwać również rodzeństwu, dziadkom, wnukom, a nawet osobom niespokrewnionym ze zmarłym, jeżeli łączyła je z nim szczególnie silna i trwała więź.

Samo pokrewieństwo nie jest jednak wystarczające. W praktyce konieczne jest wykazanie, że relacja ze zmarłym miała wyjątkowy charakter oraz że jego śmierć spowodowała rzeczywistą krzywdę lub istotnie wpłynęła na sytuację życiową osoby dochodzącej roszczeń.

Przykładowo roszczenia mogą przysługiwać partnerowi życiowemu, rodzeństwu wychowującemu się wspólnie ze zmarłym lub dziadkom sprawującym nad nim codzienną opiekę. W każdej sprawie decydujące znaczenie mają jednak rzeczywisty charakter relacji oraz wpływ śmierci pacjenta na życie osoby dochodzącej roszczeń.

Czy trzeba udowodnić błąd medyczny, aby otrzymać odszkodowanie?

Tak. Nie oznacza to jednak, że rodzina zmarłego musi samodzielnie ustalić, na czym polegał błąd medyczny, ani dysponować gotowymi dowodami jeszcze przed zgłoszeniem sprawy do kancelarii.

Najczęściej bliscy pacjenta początkowo mają jedynie wątpliwości dotyczące przebiegu leczenia. Mogą one na przykład wynikać z bagatelizowania objawów, zwlekania z wykonaniem badań, postawienia błędnej diagnozy, opóźnienia zabiegu lub zbyt późnego wdrożenia właściwego leczenia. Niekiedy podejrzenia pojawiają się dopiero po uzyskaniu dokumentacji medycznej albo po konsultacji z innym lekarzem.

Skuteczne dochodzenie roszczeń wymaga wykazania, że podczas leczenia doszło do błędu medycznego lub innej nieprawidłowości oraz że pozostawała ona w związku ze śmiercią pacjenta. Konieczne jest również udowodnienie krzywdy lub szkody poniesionej przez osobę występującą z roszczeniem. Ocena tych okoliczności wymaga wiedzy prawnej i medycznej, dlatego kluczowe znaczenie mają dokumentacja medyczna, analiza przebiegu leczenia, a w postępowaniu sądowym również opinia biegłego.

Co trzeba udowodnić?

Zakres okoliczności wymagających wykazania zależy od rodzaju dochodzonego roszczenia. Co do zasady należy jednak udowodnić trzy podstawowe elementy:

1. Podczas leczenia doszło do błędu medycznego lub innej nieprawidłowości

 Może to być na przykład zbyt późne rozpoznanie choroby, niewykonanie niezbędnych badań, błędna diagnoza, nieprawidłowo przeprowadzony zabieg, niewdrożenie odpowiedniego leczenia albo zaniedbania w opiece nad pacjentem.

 2. Nieprawidłowość pozostawała w związku ze śmiercią pacjenta

 Nie wystarczy wykazać, że personel medyczny postąpił niewłaściwie. Trzeba również ustalić, że stwierdzone nieprawidłowości przyczyniły się do śmierci pacjenta, uniemożliwiły wdrożenie skutecznego leczenia lub w istotny sposób wpłynęły na dalszy przebieg jego choroby.

W sprawach medycznych związek przyczynowy nie zawsze można wykazać z absolutną pewnością. Przebieg choroby bywa złożony, a na stan pacjenta może wpływać wiele czynników. Dlatego ocena związku pomiędzy postępowaniem personelu a zgonem wymaga analizy całego przebiegu leczenia i wiedzy specjalistycznej.

 3. Osoba dochodząca roszczenia poniosła krzywdę lub szkodę

 Rodzina musi wykazać skutki, jakie śmierć pacjenta wywołała dla konkretnej osoby. W zależności od rodzaju dochodzonego świadczenia może chodzić o krzywdę związaną z utratą bliskiej osoby, znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, poniesienie kosztów leczenia lub pogrzebu albo utratę środków utrzymania.

Dopiero łączne wykazanie przesłanek właściwych dla danego roszczenia pozwala przypisać odpowiedzialność szpitalowi, lekarzowi lub innemu podmiotowi leczniczemu.

Dlaczego dokumentacja medyczna jest tak ważna?

Dokumentacja medyczna jest jednym z najważniejszych dowodów w sprawach dotyczących błędów medycznych. Pozwala odtworzyć przebieg leczenia, ustalić, jakie objawy zgłaszał pacjent, jakie badania wykonano, jakie decyzje podejmował personel medyczny oraz kiedy wdrożono poszczególne metody leczenia.

Dlatego jednym z pierwszych kroków po pojawieniu się wątpliwości powinno być uzyskanie kompletnej dokumentacji medycznej ze wszystkich placówek uczestniczących w leczeniu pacjenta. W osobnym artykule wyjaśniam, jak uzyskać dokumentację medyczną oraz na co zwrócić uwagę po jej otrzymaniu.

Analiza dokumentacji pozwala wskazać momenty wymagające szczególnego wyjaśnienia, porównać podejmowane działania ze stanem pacjenta oraz ocenić, czy istnieją podstawy do dalszego prowadzenia sprawy.

Kiedy potrzebna jest opinia biegłego?

W większości postępowań sądowych dotyczących śmierci pacjenta konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza odpowiedniej specjalności. Biegły ocenia między innymi, czy postępowanie personelu było zgodne z aktualną wiedzą medyczną, czy niezbędne badania i leczenie wdrożono we właściwym czasie oraz jaki wpływ stwierdzone nieprawidłowości mogły mieć na stan pacjenta i jego śmierć.

Opinia biegłego dostarcza sądowi wiadomości specjalnych z zakresu medycyny, ale to sąd ostatecznie ocenia wszystkie dowody i rozstrzyga, czy zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności.

Szczególne wątpliwości pojawiają się w sprawach, w których nieprawidłowy skutek leczenia został określony jako powikłanie. O tym, kiedy powikłanie może świadczyć o błędzie medycznym, przeczytasz w artykule Lekarz powiedział, że to było powikłanie. Czy powikłanie wyklucza błąd medyczny?

Kiedy śmierć pacjenta może być skutkiem błędu medycznego?

Do śmierci pacjenta wskutek błędu medycznego może dojść na różnych etapach leczenia – podczas diagnostyki, kwalifikacji do zabiegu, operacji, hospitalizacji lub opieki pooperacyjnej. Nieprawidłowość może polegać zarówno na podjęciu niewłaściwego działania, jak i na zaniechaniu wykonania badań, wdrożenia leczenia lub odpowiedniej reakcji na pogarszający się stan pacjenta.

Poniżej omawiam najczęstsze sytuacje, w których zgon pacjenta może pozostawać w związku z nieprawidłowym postępowaniem personelu medycznego.

Zbyt późne rozpoznanie sepsy lub zakażenia

Sepsa jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia. Jej przebieg może być gwałtowny, dlatego szybkie rozpoznanie objawów, ustalenie źródła zakażenia oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia mają kluczowe znaczenie dla rokowania pacjenta.

Do nieprawidłowości może dojść w szczególności wtedy, gdy personel medyczny zignorował objawy wskazujące na rozwijające się zakażenie, nie zlecił niezbędnych badań, błędnie ocenił ich wyniki, nie monitorował stanu chorego albo zbyt późno wdrożył antybiotykoterapię i inne działania konieczne do opanowania zakażenia.

W takich sprawach szczególne znaczenie ma chronologia zdarzeń. Analizuje się między innymi:

  • kiedy pojawiły się pierwsze niepokojące objawy,
  • jakie były wyniki badań i parametry życiowe pacjenta,
  • jak szybko personel zareagował na pogarszający się stan chorego,
  • kiedy pobrano materiał do badań mikrobiologicznych,
  • kiedy wdrożono antybiotykoterapię, płynoterapię oraz inne działania lecznicze,
  • czy leczenie modyfikowano po uzyskaniu kolejnych wyników badań.

Sama śmierć wskutek sepsy nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności. Istotne jest ustalenie, czy personel miał podstawy do wcześniejszego rozpoznania zagrożenia oraz czy szybsze i prawidłowe postępowanie mogło wpłynąć na przebieg choroby i szanse pacjenta na przeżycie.

Zakażenie szpitalne zakończone śmiercią pacjenta

Zakażenie szpitalne może rozwinąć się między innymi po zabiegu operacyjnym, podczas pobytu na oddziale intensywnej terapii, w związku z cewnikowaniem, wentylacją mechaniczną, założeniem wkłucia naczyniowego lub wykonywaniem innych procedur medycznych.

Do najczęściej występujących należą zakażenia miejsca operowanego, zakażenia układu moczowego, zakażenia układu oddechowego oraz zakażenia krwi. Ich następstwem może być przedłużenie hospitalizacji i konieczność dalszego leczenia, a w najcięższych przypadkach również sepsa, niewydolność wielonarządowa i śmierć pacjenta.

Nie każdego zakażenia związanego z leczeniem można uniknąć. Odpowiedzialność może jednak powstać, jeżeli do zakażenia lub jego ciężkiego przebiegu przyczyniły się nieprawidłowości, takie jak:

  • naruszenie zasad higieny, aseptyki i antyseptyki,
  • niewłaściwa sterylizacja sprzętu medycznego,
  • nieprawidłowa pielęgnacja rany, cewnika lub wkłucia,
  • brak odpowiedniego nadzoru nad zakażeniami,
  • niezastosowanie wymaganej izolacji,
  • zbyt późne rozpoznanie objawów zakażenia,
  • niewykonanie posiewów lub innych koniecznych badań,
  • opóźnienie we wdrożeniu właściwego leczenia,
  • brak modyfikacji antybiotykoterapii mimo wyników badań mikrobiologicznych.

W sprawie dotyczącej zakażenia istotne są nie tylko indywidualne wpisy w dokumentacji pacjenta. Znaczenie mogą mieć również wyniki posiewów i antybiogramów, dokumentacja epidemiologiczna szpitala, informacje o występowaniu podobnych zakażeń na oddziale oraz procedury zapobiegania zakażeniom obowiązujące w placówce.

Więcej o zasadach odpowiedzialności szpitala za zakażenie oraz o dowodach wykorzystywanych w takich sprawach piszę w artykule Zakażenie szpitalne-kiedy występuje?

Błędna diagnoza lub zbyt późne rozpoznanie choroby

Prawidłowe i odpowiednio szybkie zdiagnozowanie choroby ma podstawowe znaczenie dla wyboru właściwego leczenia. W niektórych stanach, takich jak zawał serca, udar, sepsa, krwotok wewnętrzny, zapalenie opon rdzeniowo-mózgowych czy ostre schorzenia wymagające interwencji chirurgicznej, nawet stosunkowo krótkie opóźnienie może istotnie wpłynąć na rokowanie pacjenta.

Błąd diagnostyczny może polegać między innymi na:

  • niewykonaniu badań wymaganych przez stan pacjenta,
  • błędnej interpretacji wyników badań,
  • pominięciu objawów charakterystycznych dla określonej choroby,
  • nieuwzględnieniu pogarszającego się stanu chorego,
  • zbyt wczesnym wypisaniu pacjenta ze szpitala,
  • nieskierowaniu go do odpowiedniego specjalisty,
  • nierozważeniu innych możliwych przyczyn zgłaszanych dolegliwości,
  • braku pogłębienia diagnostyki mimo utrzymywania się lub nasilania objawów.

Nieprawidłowe rozpoznanie nie zawsze wynika z błędu lekarza. Niektóre choroby rozwijają się nietypowo albo dają nieswoiste objawy. O odpowiedzialności decyduje przede wszystkim to, czy w danych okolicznościach lekarz podjął działania, których można było od niego wymagać zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i dostępnymi możliwościami diagnostycznymi.

W takich sprawach analizuje się między innymi treść wywiadu, zgłaszane przez pacjenta objawy, wyniki badań, zlecenia lekarskie, konsultacje specjalistyczne oraz moment postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Konieczne jest także ustalenie, czy wcześniejsze rozpoznanie choroby dawało realną możliwość podjęcia skutecznego leczenia.

Błędy podczas operacji lub zabiegu

Każda operacja i każdy zabieg medyczny wiąże się z określonym ryzykiem. Wystąpienie powikłania nie przesądza więc samo w sobie, że personel medyczny popełnił błąd.

Odpowiedzialność może jednak powstać, gdy śmierć pacjenta była następstwem nieprawidłowości popełnionej na etapie przygotowania lub przeprowadzenia zabiegu. Może chodzić między innymi o:

  • nieprawidłową kwalifikację pacjenta do operacji,
  • niewykonanie koniecznych badań przed zabiegiem,
  • wybór niewłaściwej metody leczenia,
  • błąd techniczny podczas operacji,
  • uszkodzenie narządu, naczynia lub innej struktury anatomicznej,
  • nieopanowanie krwawienia,
  • pozostawienie ciała obcego w polu operacyjnym,
  • niewłaściwe postępowanie anestezjologiczne,
  • zbyt późne rozpoznanie komplikacji powstałych podczas zabiegu,
  • brak odpowiedniej reakcji na gwałtowne pogorszenie stanu pacjenta.

W tego rodzaju sprawach analizie podlega cały proces leczenia– od kwalifikacji pacjenta do zabiegu, przez przygotowanie i wykonanie operacji, aż po postępowanie bezpośrednio po jej zakończeniu.

Znaczenie mogą mieć w szczególności karta kwalifikacji do zabiegu, dokumentacja anestezjologiczna, protokół operacyjny, zapisy dotyczące parametrów życiowych, karta przebiegu znieczulenia, informacje o utracie krwi, wykonanych procedurach oraz działaniach podjętych w razie wystąpienia komplikacji.

Nieprawidłowa opieka nad pacjentem po zabiegu

Prawidłowe wykonanie operacji nie kończy procesu leczenia. Po zabiegu pacjent powinien pozostawać pod odpowiednim nadzorem, umożliwiającym szybkie rozpoznanie krwawienia, zakażenia, niewydolności oddechowej, zaburzeń krążenia lub innych powikłań.

Do nieprawidłowości może dojść między innymi wtedy, gdy personel:

  • nie monitorował odpowiednio parametrów życiowych pacjenta,
  • zbagatelizował narastający ból, gorączkę, duszność lub zaburzenia świadomości,
  • nie reagował na nieprawidłowe wyniki badań,
  • zbyt późno zawiadomił lekarza o pogorszeniu stanu chorego,
  • opóźnił wykonanie badań obrazowych lub laboratoryjnych,
  • zbyt późno podjął decyzję o ponownej operacji,
  • nie wdrożył leczenia zakażenia, krwotoku lub innego rozpoznanego powikłania,
  • wypisał pacjenta ze szpitala mimo objawów wymagających dalszej obserwacji.

Przy ocenie opieki pooperacyjnej szczególne znaczenie mają karty obserwacji lekarskich i pielęgniarskich, zapisy parametrów życiowych, historia zleceń, wyniki badań, godziny zgłaszania dolegliwości oraz czas reakcji personelu.

Istotne jest ustalenie nie tylko  tego, czy powikłanie zostało ostatecznie rozpoznane, ale również czy jego objawy można było zauważyć wcześniej i czy szybsza reakcja mogła zapobiec śmierci pacjenta.

Błędy okołoporodowe prowadzące do śmierci matki lub dziecka

Sprawy dotyczące śmierci matki lub dziecka w związku z porodem należą do najbardziej tragicznych i skomplikowanych postępowań dotyczących odpowiedzialności medycznej. Ich ocena wymaga odtworzenia przebiegu ciąży, porodu oraz opieki sprawowanej bezpośrednio po jego zakończeniu.

W przypadku śmierci dziecka analizowane nieprawidłowości mogą obejmować między innymi:

  • niewłaściwą interpretację zapisów KTG,
  • brak odpowiedniego monitorowania stanu płodu,
  • zbyt późne rozpoznanie niedotlenienia,
  • opóźnienie decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia,
  • zbyt późne zakończenie porodu,
  • nieprawidłowe zastosowanie narzędzi położniczych,
  • niewłaściwe postępowanie po urodzeniu dziecka,
  • opóźnienie resuscytacji lub przekazania noworodka pod specjalistyczną opiekę.

W sprawach dotyczących śmierci matki przedmiotem oceny mogą być natomiast między innymi:

  • brak rozpoznania objawów zagrożenia życia rodzącej,
  • nieprawidłowa reakcja na krwotok okołoporodowy lub poporodowy,
  • opóźnienie zabiegu operacyjnego,
  • niewdrożenie odpowiedniego leczenia zakażenia lub sepsy,
  • błędy związane ze znieczuleniem,
  • brak właściwego nadzoru po porodzie,
  • zbyt późna reakcja na pogarszający się stan pacjentki.

Kluczowe znaczenie mają między innymi dokumentacja przebiegu ciąży, zapis KTG, partogram, historia zleceń, dokumentacja anestezjologiczna, protokół operacyjny, wyniki badań oraz dokładne godziny podejmowania najważniejszych decyzji.

Ocena odpowiedzialności wymaga ustalenia, czy personel prawidłowo rozpoznał stan zagrożenia, czy podjął wymagane działania we właściwym czasie oraz czy stwierdzone nieprawidłowości pozostawały w związku ze śmiercią matki lub dziecka.

Co zrobić, jeżeli podejrzewasz, że śmierć bliskiej osoby była skutkiem błędu medycznego?

Jeżeli po śmierci bliskiej osoby pojawiają się wątpliwości dotyczące przebiegu leczenia, nie warto opierać się wyłącznie na przypuszczeniach ani zapewnieniach personelu medycznego. O tym, czy doszło do błędu medycznego, można wypowiedzieć się dopiero po przeanalizowaniu dokumentacji medycznej oraz okoliczności leczenia.

1. Uzyskaj pełną dokumentację medyczną

Pierwszym krokiem powinno być wystąpienie o udostępnienie kompletnej dokumentacji medycznej ze wszystkich placówek uczestniczących w leczeniu pacjenta. Im szybciej zostanie ona zgromadzona, tym łatwiej odtworzyć przebieg leczenia i ocenić, czy postępowanie personelu było prawidłowe.

Dokumentacja obejmuje nie tylko historię choroby, ale również między innymi wyniki badań, historię zleceń lekarskich, karty obserwacji pielęgniarskich, dokumentację anestezjologiczną, protokoły operacyjne oraz inne dokumenty związane z leczeniem.

2. Zabezpiecz pozostałe dowody

Warto zachować również wszystkie dowody i informacje, które mogą mieć znaczenie dla późniejszej oceny sprawy. Mogą to być między innymi wyniki badań wykonanych poza szpitalem, wypisy z innych placówek, rachunki za leczenie, korespondencja ze szpitalem, fotografie, czy dane osób, które były świadkami przebiegu leczenia.

3. Nie wyciągaj pochopnych wniosków

Sam fakt, że pacjent zmarł podczas leczenia albo krótko po jego zakończeniu, nie oznacza jeszcze, że doszło do błędu medycznego. Z drugiej strony zapewnienia, że śmierć była wyłącznie następstwem ciężkiej choroby lub powikłań, również nie przesądzają o braku odpowiedzialności.

Dopiero analiza dokumentacji medycznej pozwala ocenić, czy leczenie przebiegało zgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.

4. Skonsultuj sprawę z adwokatem zajmującym się błędami medycznymi

 Sprawy dotyczące śmierci pacjenta należą do najbardziej skomplikowanych postępowań odszkodowawczych. Wymagają jednoczesnej oceny zagadnień prawnych i medycznych oraz ustalenia, czy pomiędzy przebiegiem leczenia a śmiercią pacjenta istnieje związek.

Dlatego przed podejmowaniem dalszych działań warto skonsultować sprawę z adwokatem specjalizującym się w błędach medycznych. Analiza dokumentacji medycznej pozwala ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń oraz jakie dowody będą potrzebne w dalszym postępowaniu.

5. Nie zwlekaj z podjęciem działań

 Roszczenia związane z błędami medycznymi ulegają przedawnieniu. Chociaż w wielu przypadkach rodzina ma jeszcze czas na podjęcie decyzji o skierowaniu sprawy do sądu, zbyt długie zwlekanie może utrudnić zgromadzenie dowodów i wyjaśnienie wszystkich okoliczności leczenia.

Dlatego w razie pojawienia się uzasadnionych wątpliwości warto możliwie wcześnie zgromadzić dokumentację medyczną i poddać ją analizie.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy każda śmierć pacjenta w szpitalu oznacza błąd medyczny?

Nie. Sam fakt śmierci pacjenta podczas leczenia nie oznacza jeszcze, że doszło do błędu medycznego. Odpowiedzialność może powstać dopiero wtedy, gdy śmierć pozostaje w związku z nieprawidłowym postępowaniem personelu medycznego.

Kto może dochodzić roszczeń po śmierci pacjenta?

Najczęściej są to małżonek, dzieci i rodzice zmarłego. W określonych sytuacjach roszczenia mogą przysługiwać również rodzeństwu, dziadkom, wnukom lub partnerowi życiowemu, jeżeli łączyła ich ze zmarłym szczególnie silna więź.

Jakie świadczenia mogą przysługiwać rodzinie zmarłego pacjenta?

W zależności od okoliczności sprawy rodzina może dochodzić między innymi zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu oraz – w niektórych przypadkach – renty.

Jak sprawdzić, czy podczas leczenia doszło do błędu medycznego?

Podstawą oceny jest analiza dokumentacji medycznej oraz przebiegu leczenia. Dopiero po zapoznaniu się z dokumentacją można ocenić, czy istnieją podstawy do uznania, że doszło do błędu medycznego i czy uzasadnione jest dochodzenie roszczeń.

Czy sepsa zawsze oznacza błąd medyczny?

Nie. Sepsa może rozwinąć się nawet mimo prawidłowo prowadzonego leczenia. Odpowiedzialność szpitala lub lekarza może jednak powstać wtedy, gdy objawy zakażenia zostały zignorowane, diagnostyka została opóźniona albo zbyt późno wdrożono właściwe leczenie.

Czy można otrzymać odszkodowanie za śmierć z powodu sepsy?

Tak, jeżeli sepsa pozostawała w związku z błędem medycznym lub innymi nieprawidłowościami podczas leczenia. Każda sprawa wymaga jednak analizy dokumentacji medycznej oraz przebiegu leczenia.

Czy późne rozpoznanie choroby może być błędem medycznym?

Tak. Jeżeli lekarz nie wykonał koniecznych badań, błędnie zinterpretował wyniki lub zbyt późno rozpoznał chorobę, a opóźnienie miało wpływ na śmierć pacjenta, może to stanowić podstawę odpowiedzialności.

Czy zakażenie szpitalne oznacza, że szpital ponosi odpowiedzialność?

 Nie zawsze. Nie każde zakażenie szpitalne jest następstwem błędu medycznego. O odpowiedzialności decyduje między innymi to, czy personel przestrzegał zasad zapobiegania zakażeniom oraz czy właściwie reagował po ich wystąpieniu.

Czy warto wystąpić o dokumentację medyczną po śmierci pacjenta?

Tak. Dokumentacja medyczna jest podstawowym dowodem pozwalającym ocenić przebieg leczenia oraz ustalić, czy mogło dojść do błędu medycznego. W większości spraw jej analiza stanowi pierwszy etap oceny zasadności dochodzenia roszczeń.

Czy przed zgłoszeniem sprawy do kancelarii muszę mieć opinię lekarza lub biegłego?

 Nie. W większości przypadków wystarczy zgromadzić dokumentację medyczną. Ocena, czy w sprawie doszło do błędu medycznego oraz jakie dowody będą potrzebne, następuje dopiero po analizie dokumentacji.

Ile czasu jest na dochodzenie roszczeń po śmierci pacjenta?

Roszczenia związane z błędami medycznymi ulegają przedawnieniu, jednak termin jego upływu zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Dlatego warto możliwie wcześnie zgromadzić dokumentację medyczną i skonsultować sprawę z kancelarią.

 

 

 

 

 

 

„To było powikłanie.”

To jedno z najczęstszych wyjaśnień, jakie słyszą pacjenci po zabiegu, operacji czy porodzie, gdy ich stan zdrowia nie poprawia się zgodnie z oczekiwaniami lub dochodzi do komplikacji. Niejednokrotnie właśnie w ten sposób lekarz wyjaśnia przyczynę niepowodzenia w leczeniu.

Jednym z najczęstszych pytań, jakie słyszę od pacjentów zgłaszających się do mojej kancelarii, jest: „Lekarz powiedział, że to było powikłanie. Czy to oznacza, że nie doszło do błędu medycznego?”

Wielu pacjentów trafia do mnie nie dlatego, że samo powikłanie ich zaskoczyło. Wątpliwości pojawiają się dlatego, że wcześniej zgłaszali lekarzom gorączkę, silny ból, wyciek z rany, pogarszający się stan zdrowia albo inne niepokojące objawy, a mimo to słyszeli, że „to normalne”, „tak bywa” albo „trzeba poczekać”. Dopiero później okazywało się, że doszło do zakażenia lub innego powikłania wymagającego pilnego rozpoznania i leczenia.

W takich sytuacjach najważniejsze pytanie brzmi nie: „czy doszło do powikłania?”, ale „czy cały proces leczenia przebiegał prawidłowo?”. Samo stwierdzenie lekarza, że doszło do powikłania, nie daje jeszcze odpowiedzi na to pytanie. Czasami powikłanie mieści się w ryzyku leczenia. Innym razem problem nie dotyczy samego powikłania, lecz tego, że personel medyczny nie dochował należytej staranności przed jego wystąpieniem, podczas leczenia lub po pojawieniu się pierwszych objawów.

W dalszej części artykułu wyjaśnię, czym różni się powikłanie od błędu medycznego, kiedy powikłanie nie wyklucza odpowiedzialności lekarza lub szpitala oraz dlaczego tak duże znaczenie ma analiza całego przebiegu leczenia.

Czy lekarz ma rację mówiąc, że to było powikłanie?

Wielu pacjentów po usłyszeniu słów „to było powikłanie” dochodzi do wniosku, że sprawa jest przesądzona i nie ma już sensu szukać odpowiedzi na dalsze pytania. Tymczasem określenie użyte przez lekarza nie przesądza jeszcze o tym, czy leczenie przebiegało prawidłowo. O tym, czy doszło do błędu medycznego, decyduje analiza całego procesu leczenia – od postawienia diagnozy i kwalifikacji do leczenia, przez sposób prowadzenia leczenia, aż po reakcję personelu medycznego na pojawiające się objawy.

Dobrym przykładem są zakażenia pooperacyjne. Pacjent przez kilka dni zgłasza narastający ból, gorączkę albo wyciek z rany. Słyszy, że to normalny przebieg gojenia. Dopiero później okazuje się, że rozwinęło się zakażenie wymagające pilnego leczenia. W takiej sytuacji pytanie nie brzmi wyłącznie, czy zakażenie było możliwym powikłaniem operacji. Równie ważne jest to, czy personel medyczny odpowiednio wcześnie rozpoznał problem, wdrożył właściwe leczenie i właściwie reagował na pogarszający się stan pacjenta.

To właśnie dlatego samo użycie słowa „powikłanie” nie przesądza jeszcze o tym, czy leczenie przebiegło prawidłowo.

Czy każdy nieudany wynik oznacza błąd medyczny?

Nie każdy niekorzystny wynik leczenia oznacza błąd medyczny. Dla wielu pacjentów jest to trudne do przyjęcia, zwłaszcza gdy po zabiegu, porodzie albo leczeniu doszło do pogorszenia stanu zdrowia, konieczności kolejnej operacji albo długotrwałych powikłań.

Medycyna nie daje gwarancji określonego rezultatu. Nawet prawidłowo przeprowadzony zabieg, poród czy leczenie mogą wiązać się z ryzykiem  powikłań. Sam fakt, że efekt leczenia okazał się inny niż oczekiwał pacjent, nie wystarcza jeszcze do przyjęcia, że doszło do błędu medycznego.

Nie oznacza to jednak, że pacjent powinien automatycznie uznać sprawę za zakończoną. Tak samo błędne jest założenie, że każde powikłanie oznacza błąd medyczny, jak i przyjęcie, że słowo „powikłanie” z góry wyklucza odpowiedzialność lekarza lub szpitala.  Kluczowe znaczenie ma analiza dokumentacji medycznej i całego przebiegu leczenia: tego, co zrobiono przed wystąpieniem powikłania, jak prowadzono leczenie oraz jak personel medyczny zareagował na pierwsze niepokojące objawy.

Czym różni się powikłanie od błędu medycznego?

W rozmowach z pacjentami bardzo często zauważam, że pojęcia „powikłanie” i „błąd medyczny” są używane zamiennie. To zrozumiałe. Z prawnego i medycznego punktu widzenia nie oznaczają jednak tego samego.

Najprościej można to ująć tak: powikłanie opisuje to, co wydarzyło się z pacjentem, a błąd medyczny dotyczy sposobu postępowania personelu medycznego. Te pojęcia nie wykluczają się i w jednej sprawie mogą występować jednocześnie.

Powikłanie jest niepożądanym następstwem leczenia lub zabiegu. Może wystąpić nawet wtedy, gdy lekarz i personel medyczny postępowali zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i zachowali należytą staranność. Samo wystąpienie powikłania nie oznacza więc, że doszło do błędu medycznego.

Błąd medyczny dotyczy natomiast sposobu postępowania personelu medycznego. Może polegać na nieprawidłowej diagnozie, błędnej kwalifikacji do leczenia lub zabiegu, braku właściwej profilaktyki, nieprawidłowo przeprowadzonym leczeniu, zbyt późnym rozpoznaniu powikłania albo niewłaściwym postępowaniu po jego wystąpieniu. Sam fakt popełnienia błędu nie oznacza jednak automatycznie odpowiedzialności. Konieczne jest jeszcze ustalenie, czy miał on wpływ na powstanie szkody u pacjenta.

W praktyce możliwe są więc różne sytuacje. Powikłanie może wystąpić mimo leczenia prowadzonego z aktualną wiedzą medyczną i z należytą starannością. Może również dojść do błędu medycznego, który nie spowoduje żadnych negatywnych następstw dla pacjenta. Zdarzają się także przypadki, w których samo powikłanie mieściło się w ryzyku związanym z zabiegiem, ale jego skutki zostały pogłębione przez nieprawidłowe postępowanie personelu medycznego.

Dlatego w sprawach dotyczących błędów medycznych nie wystarczy odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do powikłania. Równie istotne jest ustalenie, czy cały proces leczenia przebiegał prawidłowo – począwszy od postawienia diagnozy, kwalifikacji do leczenia i przygotowania pacjenta do leczenia, poprzez sposób prowadzenia leczenia, aż do postępowania personelu medycznego po pojawieniu się pierwszych objawów powikłania.

Dopiero analiza wszystkich tych okoliczności pozwala ocenić, czy mamy do czynienia wyłącznie z powikłaniem, czy też istnieją podstawy do przyjęcia, że podczas leczenia doszło do błędu medycznego.

Kiedy powikłanie nie wyklucza odpowiedzialności lekarza lub szpitala?

Wielu pacjentów pyta mnie, skąd mają wiedzieć, czy w ich sprawie doszło jedynie do powikłania, czy też istnieją podstawy do przyjęcia odpowiedzialności lekarza lub szpitala. Nie da się odpowiedzieć na to pytanie wyłącznie na podstawie opisu objawów ani jednego zdania usłyszanego od lekarza. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.

Ocena spraw dotyczących błędów medycznych nie może ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia, że u pacjenta wystąpiło powikłanie. Znacznie ważniejsze jest ustalenie, czy cały proces leczenia przebiegał prawidłowo. Ocenie podlega wszystko, co działo się przed wystąpieniem powikłania, w trakcie leczenia oraz po pojawieniu się pierwszych niepokojących objawów.

W praktyce analiza spraw dotyczących błędów medycznych wymaga odpowiedzi na wiele pytań dotyczących całego procesu leczenia. Ocenie podlega między innymi sposób postawienia diagnozy, kwalifikacja do leczenia lub zabiegu, przygotowanie pacjenta do leczenia, przebieg samego leczenia, a także sposób postępowania personelu medycznego po pojawieniu się pierwszych niepokojących objawów. Każdy z tych elementów może mieć znaczenie dla oceny odpowiedzialności lekarza lub szpitala.

Analiza dokumentacji medycznej nie polega na znalezieniu jednego błędu. Polega na ocenie całego przebiegu leczenia i wzajemnych zależności pomiędzy poszczególnymi decyzjami medycznymi. To właśnie dlatego dokumentacja medyczna ma tak duże znaczenie w sprawach dotyczących błędów medycznych. Więcej o dokumentacji medycznej przeczytasz w artykule: https://zakazeniewszpitalu.pl/dokumentacja-medyczna/

Pozwala odtworzyć przebieg leczenia i ocenić, czy personel medyczny postępował zgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz zasadami należytej staranności. W wielu sprawach dopiero jej rzetelna analiza pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy powikłanie było wyłącznie elementem ryzyka leczenia, czy też istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.

Przykłady sytuacji wymagających dokładnej analizy

W praktyce nie istnieje zamknięta lista sytuacji, w których powikłanie może współwystępować z błędem medycznym. Analiza każdej sprawy wymaga oceny indywidualnych okoliczności. Do mojej kancelarii często trafiają jednak pacjenci z podobnymi problemami.

Błędna lub opóźniona diagnoza

W niektórych sprawach problem pojawia się już na etapie rozpoznania choroby. Opóźnione postawienie właściwej diagnozy albo błędne rozpoznanie mogą prowadzić do wdrożenia niewłaściwego leczenia lub zbyt późnego rozpoczęcia terapii. W takich przypadkach ocenie podlega między innymi to, czy przy uwzględnieniu objawów zgłaszanych przez pacjenta oraz dostępnych wyników badań możliwe było wcześniejsze rozpoznanie choroby.

Zbyt późne rozpoznanie rozwijającego się powikłania

Nie każde powikłanie można przewidzieć lub całkowicie wyeliminować. Istotne znaczenie ma jednak to, czy zostało ono odpowiednio wcześnie rozpoznane. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których pierwsze objawy rozwijającego się powikłania są bagatelizowane albo uznawane za naturalny przebieg leczenia. Może to dotyczyć między innymi zakażenia, krwawienia, zakrzepicy, uszkodzenia narządu czy innych powikłań wymagających pilnej diagnostyki lub leczenia. Dopiero po pewnym czasie okazuje się, że stan pacjenta uległ znacznemu pogorszeniu, a wdrożenie właściwego postępowania nastąpiło zbyt późno.

Zignorowanie niepokojących objawów

Powikłanie samo w sobie może być elementem ryzyka związanego z leczeniem. Problem pojawia się wtedy, gdy personel medyczny nie reaguje na objawy zgłaszane przez pacjenta. W praktyce analizie podlega często nie samo wystąpienie komplikacji, ale to, czy można było wcześniej rozpoznać problem i ograniczyć jego skutki. Opóźnienie rozpoznania może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia i zwiększenia rozmiaru szkody.

Brak właściwego monitorowania stanu pacjenta

Po operacji stan pacjenta może zmieniać się bardzo szybko. Jeżeli pojawiają się niepokojące objawy, takie jak gorączka, spadek ciśnienia, duszność czy narastający ból, personel medyczny powinien odpowiednio zareagować. W niektórych sprawach problem nie polega na samym wystąpieniu powikłania, lecz na zbyt późnym rozpoznaniu pogarszającego się stanu zdrowia pacjenta.

Powikłania po porodzie

Podobnie bywa w sprawach dotyczących porodów. Samo wystąpienie powikłań nie przesądza o błędzie medycznym. Czasami jednak dopiero analiza dokumentacji medycznej pozwala ustalić, czy personel medyczny odpowiednio wcześnie rozpoznał zagrożenie i podjął właściwe działania, aby ograniczyć ryzyko dla matki lub dziecka. Jednym z przykładów są zakażenia okołoporodowe i zakażenia po cesarskim cięciu. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: https://zakazeniewszpitalu.pl/zakazenie-podczas-cesarskiego-ciecia/

Zakażenie po operacji – czy zawsze jest tylko powikłaniem?

Zakażenie po operacji jest jednym z najczęściej wskazywanych przez lekarzy przykładem powikłania leczenia. Rzeczywiście, mimo zachowania właściwych procedur medycznych nie zawsze można całkowicie wyeliminować ryzyko jego wystąpienia. Sam fakt rozpoznania zakażenia nie oznacza więc automatycznie, że doszło do błędu medycznego.

Nie oznacza to jednak, że każde zakażenie należy uznać za zwykłe ryzyko związane z operacją. W praktyce sprawy dotyczące zakażeń pooperacyjnych należą do najbardziej złożonych, ponieważ wymagają oceny wielu elementów całego procesu leczenia.

Do zakażenia może dojść zarówno pomimo prawidłowo przeprowadzonego leczenia, jak i na skutek nieprawidłowości na różnych etapach opieki nad pacjentem. Dlatego w każdej sprawie trzeba ustalić nie tylko, że doszło do zakażenia, ale również kiedy pojawiły się jego pierwsze objawy, jak reagował personel medyczny oraz czy zastosowano właściwe postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne.

Znaczenie może mieć między innymi sposób przygotowania pacjenta do operacji, zastosowana profilaktyka przeciwzakażeniowa,  przestrzeganie zasad aseptyki podczas zabiegu, postępowanie z raną pooperacyjną, a także sposób reagowania personelu medycznego na pierwsze objawy rozwijającego się zakażenia.

W swojej praktyce wielokrotnie spotykałam sprawy, w których decydujące znaczenie miało nie samo wystąpienie zakażenia, lecz to, czy można było wcześniej rozpoznać rozwijający się proces infekcyjny albo ograniczyć jego skutki poprzez szybsze wdrożenie odpowiedniego leczenia.

Dlatego również w przypadku zakażeń pooperacyjnych odpowiedź na pytanie o odpowiedzialność lekarza lub szpitala wymaga szczegółowej analizy dokumentacji medycznej oraz całego przebiegu leczenia.

Czy podpisanie zgody na zabieg oznacza zgodę na każde powikłanie?

To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę od pacjentów. Wielu z nich obawia się, że skoro przed operacją podpisali formularz świadomej zgody, nie mogą już dochodzić swoich praw.

Takie przekonanie nie jest prawidłowe.

Podpisanie świadomej zgody oznacza, że pacjent został poinformowany o planowanym leczeniu, jego celu, możliwych korzyściach oraz możliwym ryzyku związanym z zabiegiem i wyraził zgodę na jego przeprowadzenie.

Nie oznacza natomiast zgody na leczenie prowadzone niezgodnie z aktualną wiedzą medyczną ani akceptacji błędów popełnionych przez personel medyczny. Nie pozbawia również pacjenta prawa do dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia, jeżeli podczas leczenia doszło do nieprawidłowości.

Dlatego podpisany formularz zgody jest tylko jednym z elementów analizowanych w sprawie.   Równie istotne znaczenie mają dokumentacja medyczna, przebieg leczenia oraz odpowiedź na pytanie, czy lekarz i personel medyczny postępowali zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i zasadami należytej staranności.

Jeżeli po leczeniu pojawiają się wątpliwości dotyczące jego przebiegu, sam fakt podpisania formularza zgody nie powinien zniechęcać do wyjaśnienia sprawy ani prowadzić do przekonania, że dochodzenie roszczeń jest z góry wykluczone.

Samo stwierdzenie lekarza, że doszło do powikłania, nie oznacza jeszcze, że podczas leczenia nie popełniono błędu medycznego. Z drugiej strony nie każde powikłanie jest wynikiem nieprawidłowego postępowania personelu medycznego. Dlatego odpowiedź na pytanie, czy w konkretnej sprawie istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń, zawsze wymaga indywidualnej oceny.

Jeżeli po zabiegu, operacji lub porodzie pojawiły się u Ciebie wątpliwości dotyczące przebiegu leczenia, nie warto opierać się wyłącznie na wyjaśnieniu, że „to było powikłanie”. Równie pochopne byłoby jednak założenie, że każde powikłanie oznacza błąd medyczny.

Każda sprawa ma swoją historię i wymaga rzetelnej analizy. Dopiero ona pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy niekorzystny wynik leczenia był następstwem ryzyka związanego z leczeniem, czy też doszło do nieprawidłowości uzasadniających dochodzenie roszczeń. Jeśli zastanawiasz się jakie kroki podjąć po stwierdzeniu nieprawidłowości, przeczytaj także artykuł: https://zakazeniewszpitalu.pl/czy-mozna-pozwac-szpital-za-zakazenie-szpitalne-lub-blad-medyczny-przewodnik-dla-pacjenta/

FAQ

Czy każde powikłanie oznacza błąd medyczny?

Nie. Powikłanie może wystąpić także wtedy, gdy lekarz oraz personel medyczny postępowali zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i zachowali należytą staranność.

Czy za powikłanie po operacji przysługuje odszkodowanie?

Samo wystąpienie powikłania nie daje jeszcze podstaw do dochodzenia odszkodowania. Jeśli jednak powikłanie było następstwem błędu medycznego lub jego skutki zostały pogłębione przez nieprawidłowe postępowanie personelu medycznego, pacjent może mieć prawo dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej oceny.

Czy lekarz może powiedzieć, że to tylko powikłanie?

Lekarz może przedstawić swoją ocenę sytuacji, jednak o tym, czy podczas leczenia doszło do błędu medycznego, nie przesądza samo użycie słowa „powikłanie”. Ocena wymaga analizy całego przebiegu leczenia oraz dokumentacji medycznej.

Czy podpisanie zgody oznacza utratę prawa do odszkodowania?

Nie. Podpisanie świadomej zgody oznacza zgodę na leczenie po uzyskaniu odpowiednich informacji. Nie wyłącza odpowiedzialności lekarza ani szpitala za ewentualne nieprawidłowości.

Czy warto analizować dokumentację medyczną, jeśli lekarz twierdzi, że doszło tylko do powikłania?

Tak. W wielu sprawach dopiero weryfikacja dokumentacji pozwala ustalić, czy leczenie przebiegało prawidłowo oraz czy personel właściwie reagował na pojawiające się komplikacje.

Ile czasu mam na dochodzenie roszczeń za błąd medyczny?

Terminy przedawnienia zależą od okoliczności konkretnej sprawy. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: https://zakazeniewszpitalu.pl/przedawnienie-roszczen-w-sprawach-o-blad-medyczny-i-zakazenie-szpitalne/

Masz wątpliwości, czy w Twojej sprawie doszło do błędu medycznego?

Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu nadal nie masz pewności, czy w Twojej sprawie doszło wyłącznie do powikłania, czy też mogło dojść do błędu medycznego, warto rozpocząć od analizy dokumentacji medycznej i przebiegu leczenia. Dopiero ona pozwala rzetelnie ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń. Jeżeli potrzebujesz takiej analizy, zapraszam do kontaktu z moją kancelarią.

 

 

 

 

 

Dokumentacja medyczna pozwala ustalić przebieg leczenia i sprawdzić, jakie decyzje podejmował personel medyczny. Często jest również najważniejszym dowodem w sprawach dotyczących błędów medycznych i zakażeń szpitalnych.

W praktyce dopiero analiza pełnej dokumentacji medycznej pozwala zweryfikować, czy przebieg leczenia rzeczywiście odpowiada temu, co pacjent pamięta z pobytu w szpitalu lub przychodni.

W poradniku wyjaśniam, kto może otrzymać dokumentację medyczną, jak złożyć wniosek, ile czasu  placówka ma na jej wydanie, czy pobiera opłaty oraz co zrobić, gdy dokumentacja nie zostanie wydana. Na końcu znajdziesz również gotowy wzór wniosku o wydanie dokumentacji medycznej.

Dlaczego warto jak najszybciej uzyskać dokumentację medyczną?

Jeżeli masz wątpliwości co do przebiegu leczenia, jednym z pierwszych kroków powinno być wystąpienie o pełną dokumentację medyczną. Pozwala ona sprawdzić, jakie badania wykonano, jakie decyzje podejmowali lekarze oraz jak przebiegało leczenie. To właśnie na jej podstawie można zweryfikować, czy postępowanie personelu było zgodne z aktualną wiedzą medyczną.

Wielu pacjentów odkłada złożenie wniosku, sądząc, że dokumentacja będzie potrzebna dopiero wtedy, gdy zdecydują się skierować sprawę do sądu. W praktyce warto uzyskać ją znacznie wcześniej. Dzięki temu można sprawdzić, czy jest kompletna, skonsultować ją z lekarzem lub prawnikiem oraz odpowiednio przygotować się do dalszych działań, jeżeli okażą się konieczne.

Dlaczego nie warto zwlekać z uzyskaniem dokumentacji medycznej?

O wydanie dokumentacji medycznej najlepiej wystąpić niezwłocznie po zakończeniu hospitalizacji, zabiegu lub leczenia. Pozwala to szybko zweryfikować, czy obejmuje ona wszystkie istotne dokumenty, takie jak wyniki badań, historia zleceń lekarskich, karty obserwacji pielęgniarskich czy dokumentację anestezjologiczną.

Z doświadczenia wynika, że po kilku miesiącach pacjenci często nie pamiętają już dokładnego przebiegu leczenia albo dopiero wtedy zauważają braki w otrzymanej dokumentacji. Jest to naturalne, ponieważ chorobie i hospitalizacji zwykle towarzyszy silny stres. Analiza dokumentacji pozwala odtworzyć przebieg leczenia oraz zweryfikować podejmowane decyzje medyczne.

W sprawach dotyczących błędów medycznych i zakażeń szpitalnych dokumentacja medyczna stanowi podstawowy materiał dowodowy. To na jej podstawie biegli sądowi oceniają prawidłowość diagnostyki, leczenia i opieki nad pacjentem.

Szybkie uzyskanie dokumentacji ułatwia również konsultację z lekarzem specjalistą lub prawnikiem, którzy mogą ocenić, czy istnieją podstawy do dalszej analizy sprawy. Dlatego nie warto czekać z jej uzyskaniem do momentu podjęcia decyzji o dochodzeniu roszczeń.

Z doświadczenia kancelarii

W wielu sprawach pacjenci przekazują wyłącznie kartę informacyjną z leczenia szpitalnego. Tymczasem kluczowe znaczenie dla oceny sprawy mają często dokumenty, których pacjent początkowo nie uznaje za istotne, takie jak m.in. historia zleceń lekarskich, karty obserwacji pielęgniarskich czy dokumentacja anestezjologiczna. Dlatego już na etapie składania wniosku warto zadbać o uzyskanie kompletnej dokumentacji, a nie wyłącznie dokumentów wypisowych.

Dokumentacja medyczna

Kto może otrzymać dokumentację medyczną?

Prawo do uzyskania dokumentacji medycznej przysługuje przede wszystkim pacjentowi, którego dokumentacja dotyczy. Nie ma znaczenia, czy leczenie odbywało się w publicznym szpitalu, prywatnej klinice czy gabinecie lekarskim. Każdy podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych ma obowiązek prowadzić dokumentację i udostępniać ją osobom uprawnionym. Dotyczy to zarówno dokumentacji prowadzonej w formie papierowej, jak i elektronicznej.

 Czy dokumentację medyczną może odebrać osoba upoważniona?

Dokumentację medyczną może otrzymać również osoba upoważniona przez pacjenta. Upoważnienie można złożyć podczas leczenia albo sporządzić później. Dzięki temu dokumentację może odebrać członek rodziny, adwokat lub inna osoba wskazana przez pacjenta. W praktyce rozwiązanie to jest często wykorzystywane wtedy, gdy pacjent nie może samodzielnie załatwić formalności związanych z uzyskaniem dokumentacji.

W praktyce warto udzielić takiego upoważnienia jeszcze przed planowanym zabiegiem lub hospitalizacją. Dzięki temu bliska osoba będzie mogła sprawniej uzyskać dokumentację, jeżeli okaże się to konieczne.

Kto może uzyskać dokumentację po śmierci pacjenta?

Po śmierci pacjenta prawo dostępu do dokumentacji przysługuje osobom wskazanym w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W praktyce z uprawnienia tego najczęściej korzystają osoby bliskie pacjenta, które chcą ustalić, czy przebieg leczenia był prawidłowy oraz czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń po śmierci bliskiej osoby. Uzyskanie dokumentacji jest w takich sytuacjach często pierwszym krokiem do wyjaśnienia okoliczności zgonu oraz oceny prawidłowości postępowania personelu medycznego.

Jeżeli dokumentacja ma posłużyć do oceny, czy podczas leczenia doszło do błędu medycznego, warto od razu wystąpić o jej pełną kopię. W praktyce znaczenie mają nie tylko karty informacyjne z leczenia szpitalnego, ale również historia choroby, wyniki badań, karty obserwacji pielęgniarskich, historia zleceń lekarskich, dokumentacja anestezjologiczna, zgody na zabiegi oraz pozostałe dokumenty opisujące przebieg leczenia. Im pełniejsza dokumentacja, tym większa możliwość rzetelnej oceny sprawy.

Jak uzyskać dokumentację medyczną?

Uzyskanie dokumentacji medycznej jest zazwyczaj prostsze, niż wielu pacjentom się wydaje. W większości przypadków wystarczy złożyć wniosek do placówki medycznej, która prowadziła leczenie. Osoba uprawniona nie ma obowiązku uzasadniania, dlaczego chce uzyskać dokumentację medyczną.

Jak złożyć wniosek o uzyskanie dokumentacji medycznej?

Wniosek można złożyć osobiście, przesłać pocztą, a coraz częściej również drogą elektroniczną. Warto wskazać w nim, jakiego okresu leczenia dotyczy żądanie oraz poprosić o udostępnienie kompletnej dokumentacji medycznej. Pozwala to ograniczyć ryzyko otrzymania jedynie wybranych dokumentów. Warto również wskazać preferowaną formę udostępnienia dokumentacji, na przykład w postaci elektronicznej lub papierowej. Placówka medyczna nie może uzależniać wydania dokumentacji od wskazania celu, w jakim pacjent chce ją uzyskać.

Placówka może udostępnić dokumentację w kilku formach, między innymi jako kopię papierową, kopię w postaci elektronicznej lub poprzez umożliwienie wglądu do dokumentacji na miejscu. W praktyce do analizy spraw dotyczących zakażeń szpitalnych i błędów medycznych najwygodniejsze są kopie elektroniczne, ponieważ ułatwiają ich przekazywanie lekarzom konsultującym sprawę oraz pełnomocnikowi.

Po otrzymaniu dokumentacji warto sprawdzić, czy obejmuje ona wszystkie etapy leczenia. Często pacjenci otrzymują jedynie kartę informacyjną z leczenia szpitalnego, podczas gdy kluczowe znaczenie mogą mieć dokumenty, których na pierwszy rzut oka nie widać – karty obserwacji pielęgniarskich, historia zleceń lekarskich, wyniki badań laboratoryjnych, dokumentacja z bloku operacyjnego czy zapisy dotyczące podawanych leków.

Dopiero kompletna dokumentacja pozwala rzetelnie ocenić, czy doszło do błędu medycznego oraz jakie są szanse powodzenia ewentualnego postępowania. Dlatego już na etapie składania wniosku warto zadbać o to, aby obejmował on całość dokumentacji związanej z leczeniem, a nie tylko dokumenty wypisowe.

Jakiej dokumentacji warto żądać?

Jeżeli dokumentacja ma posłużyć do oceny, czy podczas leczenia doszło do błędu medycznego, warto od razu wystąpić o udostępnienie pełnej dokumentacji, obejmującej cały proces leczenia. W zależności od rodzaju leczenia może ona obejmować między innymi:

  • kart informacyjnych leczenia szpitalnego oraz kart wypisowych,
  •  historię zdrowia i choroby (historię choroby),
  • wyników badań laboratoryjnych, obrazowych i innych badań diagnostycznych wraz z opisami,
  • historii zleceń lekarskich,
  • kart obserwacji pielęgniarskich oraz dokumentacji prowadzonej przez personel pielęgniarski,
  • dokumentacji anestezjologicznej, w tym karty znieczulenia,
  • formularzy świadomej zgody na zabiegi i procedury medyczne,
  • dokumentacji dotyczącej przebiegu zabiegów i operacji (w tym protokołów operacyjnych oraz dokumentacji bloku operacyjnego),
  • kart podawania leków oraz dokumentacji dotyczącej farmakoterapii,
  • dokumentacji z poradni specjalistycznych i ambulatoryjnego leczenia.

Jeżeli nie masz pewności, jakie dokumenty znajdują się w placówce medycznej, najbezpieczniej jest zawnioskować o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej dotyczącej całego procesu leczenia. Pozwoli to ograniczyć ryzyko pominięcia dokumentów, które później mogą okazać się istotne dla oceny sprawy.

W jakiej formie podmiot leczniczy może udostępnić dokumentację?

Przepisy przewidują kilka sposobów udostępnienia dokumentacji medycznej. Pacjent może wybrać formę, która będzie dla niego najwygodniejsza. Warto wskazać ją już we wniosku o wydanie dokumentacji.

W jakiej formie można otrzymać dokumentację medyczną?

Dokumentacja medyczna może zostać udostępniona:

  • w postaci kopii papierowej,
  • w postaci kopii elektronicznej,
  • przez umożliwienie wglądu do dokumentacji w placówce medycznej,
  • przez wydanie oryginału dokumentacji – wyłącznie w przypadkach przewidzianych przepisami.

Coraz więcej placówek medycznych udostępnia dokumentację w postaci elektronicznej. Jeżeli planujesz przekazać ją lekarzowi konsultującemu sprawę lub pełnomocnikowi, zwykle jest to najbardziej praktyczne rozwiązanie.

Jeżeli dokumentacja ma zostać przeanalizowana pod kątem ewentualnego błędu medycznego, najwygodniejszą formą są kopie elektroniczne. Ułatwiają przekazanie dokumentów lekarzowi konsultującemu sprawę oraz pełnomocnikowi, a jednocześnie pozwalają zachować dobrą jakość dokumentów.

Składając wniosek, warto od razu wskazać preferowaną formę udostępnienia dokumentacji. Pozwala to uniknąć niepotrzebnych opóźnień oraz konieczności ponownego składania wniosku.

Ile czasu ma szpital na wydanie dokumentacji medycznej?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez pacjentów. Co istotne, przepisy nie określają konkretnej liczby dni, w której placówka medyczna musi wydać dokumentację. Nie oznacza to jednak, że szpital może zwlekać z jej udostępnieniem przez wiele tygodni lub miesięcy.

Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta dokumentacja medyczna powinna zostać udostępniona bez zbędnej zwłoki. Wiele placówek wydaje ją w ciągu kilku dni roboczych. Jeżeli jednak dokumentacja jest bardzo obszerna lub obejmuje leczenie prowadzone przez wiele lat, przygotowanie kopii może potrwać dłużej. Czas oczekiwania powinien być jednak uzasadniony okolicznościami konkretnej sprawy, a nie wyłącznie organizacją pracy placówki.

Co oznacza bez zbędnej zwłoki?

Pojęcie „bez zbędnej zwłoki” oznacza, że dokumentacja medyczna powinna zostać udostępniona tak szybko, jak jest to możliwe w danych okolicznościach. Nie oznacza to obowiązku wydania dokumentacji tego samego dnia, ale jednocześnie nie usprawiedliwia nieuzasadnionego odwlekania jej udostępnienia.

Jeżeli mimo złożenia prawidłowego wniosku dokumentacja przez dłuższy czas nie jest wydawana albo szpital nie odpowiada na kolejne ponaglenia, pacjent nie pozostaje bez ochrony. W pierwszej kolejności warto ponownie skontaktować się z placówką i przypomnieć o złożonym wniosku. Jeżeli nie przyniesie to efektu, możliwe jest podjęcie dalszych działań w celu wyegzekwowania prawa do dokumentacji. Nieuzasadnione przewlekanie wydania dokumentacji może naruszać prawa pacjenta i utrudniać dochodzenie roszczeń związanych z leczeniem.

Ma to szczególne znaczenie w sprawach dotyczących błędów medycznych. Im później dokumentacja zostanie przekazana do analizy lekarzowi i pełnomocnikowi, tym później możliwe będzie podjęcie decyzji o dalszych działaniach oraz zabezpieczenie pozostałych dowodów.

W sprawach dotyczących błędów medycznych czas ma często istotne znaczenie. Im szybciej dokumentacja zostanie przekazana do analizy lekarzowi oraz pełnomocnikowi, tym wcześniej można ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń oraz jakie dalsze działania warto podjąć.

>>> Ile wynosi termin przedawnienia roszczeń pacjenta, który został poszkodowany błędem medycznym lub zakażeniem szpitalnym będąc jeszcze małoletnim dzieckiem? Przedawnienie roszczeń w sprawach o błąd medyczny i zakażenie szpitalne

Czy uzyskanie dokumentacji medycznej wiąże się z opłatami?

Co do zasady uzyskanie dokumentacji medycznej może wiązać się z opłatą. Nie oznacza to jednak, że pacjent będzie musiał zapłacić za każdą kopię dokumentacji.

Kiedy dokumentacja medyczna jest bezpłatna?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami pierwsza kopia dokumentacji medycznej udostępniana pacjentowi albo jego przedstawicielowi ustawowemu jest bezpłatna. Dotyczy to również pierwszej kopii wydawanej osobie upoważnionej przez pacjenta. Dzięki temu pacjent może zapoznać się z dokumentacją medyczną i ocenić przebieg leczenia bez ponoszenia kosztów związanych z uzyskaniem pierwszej kopii.

Opłaty mogą natomiast pojawić się przy kolejnych wnioskach o wydanie tej samej dokumentacji. Wysokość opłat określają przepisy, dlatego placówka medyczna nie może dowolnie ustalać ich wysokości.

Jeżeli dokumentacja ma zostać wykorzystana do analizy sprawy dotyczącej błędu medycznego, warto już przy pierwszym wniosku poprosić o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej. Pozwoli to ograniczyć ryzyko konieczności składania kolejnych wniosków oraz ponoszenia dodatkowych opłat. W razie wątpliwości, czy placówka medyczna może pobrać opłatę, warto poprosić o wskazanie podstawy prawnej oraz sposobu jej wyliczenia.

W praktyce najbezpieczniej jest już przy pierwszym wniosku wystąpić o udostępnienie kompletnej dokumentacji medycznej, ponieważ pozwala to uniknąć konieczności zamawiania kolejnych kopii.

Czy szpital może odmówić wydania dokumentacji medycznej?

Co do zasady szpital nie może odmówić wydania dokumentacji medycznej. Jeżeli wniosek składa pacjent lub inna osoba uprawniona, placówka ma obowiązek udostępnić dokumentację zgodnie z przepisami ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Kiedy szpital może odmówić wydania dokumentacji medycznej?

Odmowa może nastąpić przede wszystkim wtedy, gdy o dokumentację występuje osoba nieuprawniona lub nie wykaże prawa do jej uzyskania. W takich przypadkach placówka ma obowiązek chronić dane medyczne pacjenta.

Czy brak odpowiedzi szpitala oznacza odmowę?

W praktyce zdarzają się sytuacje, w których szpital nie wydaje formalnej decyzji odmownej, lecz przez długi czas nie odpowiada na wniosek albo przekazuje jedynie część dokumentacji. Takie działania również mogą naruszać prawa pacjenta i utrudniać wyjaśnienie przebiegu leczenia.

Jeżeli masz wątpliwości, czy otrzymałeś kompletną dokumentację, warto dokładnie sprawdzić jej zawartość. W sprawach dotyczących błędów medycznych często okazuje się, że poza kartą informacyjną z leczenia szpitalnego istotne znaczenie mają również karty obserwacji pielęgniarskich, historia zleceń lekarskich, wyniki badań, dokumentacja anestezjologiczna czy zgody na zabiegi.

W niektórych przypadkach brak dokumentów wynika z tego, że zostały one zarchiwizowane oddzielnie albo dotyczą innego etapu leczenia. Często wystarczy złożyć kolejny, bardziej precyzyjny wniosek, wskazując konkretne dokumenty, których wydania pacjent się domaga. Jeżeli mimo ponownego wniosku placówka nadal nie udostępnia dokumentacji albo przekazuje jedynie jej część, warto rozważyć podjęcie dalszych działań w celu wyegzekwowania prawa do dokumentacji.

Co zrobić, jeżeli szpital nie wydaje dokumentacji medycznej?

Zdarza się, że mimo prawidłowo złożonego wniosku pacjent przez długi czas nie otrzymuje dokumentacji medycznej. Czasami szpital nie odpowiada na korespondencję, innym razem informuje jedynie, że dokumentacja „jest przygotowywana”, nie wskazując terminu jej wydania. Takie sytuacje mogą opóźniać wyjaśnienie okoliczności leczenia, a w sprawach dotyczących błędów medycznych utrudniać ocenę przebiegu leczenia i podjęcia dalszych działań.

Co zrobić, gdy szpital nie udostępnia dokumentacji?

Jeżeli od złożenia wniosku minął rozsądny czas, a dokumentacja nadal nie została udostępniona, w pierwszej kolejności warto zwrócić się do placówki z ponagleniem. W piśmie warto wskazać datę złożenia wniosku oraz przypomnieć, że zgodnie z ustawą dokumentacja powinna zostać udostępniona bez zbędnej zwłoki.

Jeżeli ponaglenie nie przyniesie rezultatu, pacjent może złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta. Rzecznik może podjąć działania wyjaśniające i ocenić, czy doszło do naruszenia prawa pacjenta do dostępu do dokumentacji medycznej.

Co zrobić, gdy szpital przekazał tylko część dokumentacji?

Jeżeli placówka przekazała tylko część dokumentacji, warto w pierwszej kolejności sprawdzić, czy obejmuje ona cały okres leczenia oraz wszystkie istotne dokumenty. Jeżeli brakuje kart obserwacji pielęgniarskich, historii zleceń lekarskich, wyników badań lub innych dokumentów, należy ponownie zwrócić się do placówki, wskazując, jakich konkretnie dokumentów brakuje. Dopiero gdy placówka mimo ponownego wniosku nadal nie udostępnia pełnej dokumentacji, warto rozważyć skorzystanie z dalszych środków ochrony prawnej.

Z doświadczenia kancelarii

Zdarza się, że mimo prawidłowo złożonego wniosku pacjent przez długi czas nie otrzymuje dokumentacji medycznej. Czasami szpital nie odpowiada na korespondencję, innym razem informuje jedynie, że dokumentacja „jest przygotowywana”, nie wskazując terminu jej wydania. Takie sytuacje nie należą do rzadkości i mogą opóźniać wyjaśnienie okoliczności leczenia, w tym ocenę, czy doszło do błędu medycznego.

Jak długo dokumentacja medyczna jest przechowywana?

Nie każda dokumentacja medyczna jest przechowywana przez taki sam okres. Długość jej przechowywania zależy od rodzaju dokumentacji oraz okoliczności, w jakich była prowadzona.

Jak długo placówka medyczna przechowuje dokumentację?

Najczęściej spotykane okresy przechowywania dokumentacji medycznej to:

  • 20 lat – co do zasady od końca roku kalendarzowego, w którym dokonano ostatniego wpisu,
  • 30 lat – dokumentacja dotycząca zgonu wskutek uszkodzenia ciała lub zatrucia,
  • 22 lata – dokumentacja dzieci do ukończenia 2. roku życia,
  • 10 lat – zdjęcia rentgenowskie przechowywane poza dokumentacją medyczną pacjenta,
  • 5 lat – skierowania na badania lub zlecenia lekarza jeżeli świadczenie zostało udzielone,
  • 30 lat – dokumentacja zawierająca dane niezbędne do monitorowania losów krwi i jej składników.

Wskazane wyżej okresy należą do najczęściej spotykanych. Ustawa przewiduje również szczególne terminy przechowywania dla niektórych rodzajów dokumentacji medycznej.

Nie warto jednak odkładać wystąpienia o dokumentację tylko dlatego, że ustawowy okres jej przechowywania jeszcze nie upłynął. Z biegiem czasu trudniej odtworzyć przebieg leczenia, zabezpieczyć inne dowody oraz wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy.

Jeżeli rozważasz dochodzenie roszczeń z tytułu zakażenia szpitalnego czy błędu medycznego albo chcesz wyjaśnić okoliczności leczenia, najlepiej wystąpić o dokumentację medyczną niezwłocznie po zakończeniu leczenia.

Z doświadczenia kancelarii

Zdarza się, że pacjenci zgłaszają się po pomoc dopiero kilka lub kilkanaście lat po zakończeniu leczenia. Choć dokumentacja medyczna często nadal jest przechowywana zgodnie z ustawowymi terminami, z upływem czasu znacznie trudniej zgromadzić pozostałe dowody, odtworzyć przebieg zdarzeń czy ustalić osoby uczestniczące w leczeniu. Dlatego nie warto odkładać uzyskania dokumentacji na później.

Na co zwrócić uwagę po otrzymaniu dokumentacji?

Otrzymanie dokumentacji medycznej nie oznacza jeszcze, że zawiera ona wszystkie informacje potrzebne do oceny sprawy. W praktyce często okazuje się, że pacjent otrzymał jedynie część dokumentów albo nie zwrócił uwagi na ich braki. Dlatego przed analizą warto sprawdzić, czy dokumentacja jest kompletna.

Co sprawdzić po otrzymaniu dokumentacji medycznej?

W pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy dokumentacja obejmuje cały okres leczenia. Należy zweryfikować, czy znajdują się w niej wszystkie pobyty w szpitalu, wizyty w poradniach, wyniki badań, opisy zabiegów oraz wypisy.

Następnie warto upewnić się, czy dokumentacja zawiera nie tylko kartę informacyjną z leczenia szpitalnego, ale również dokumenty tworzone na bieżąco podczas hospitalizacji. W wielu sprawach to właśnie karty obserwacji pielęgniarskich, historia zleceń lekarskich, dokumentacja anestezjologiczna, wyniki badań laboratoryjnych czy zgody na zabiegi mają kluczowe znaczenie dla późniejszej oceny postępowania personelu medycznego.

Warto również zwrócić uwagę na to, czy dokumentacja jest kompletna i czy zachowana została chronologia wpisów. Brak pojedynczych stron, nieczytelne kopie lub przerwy w dokumentacji nie muszą jeszcze świadczyć o nieprawidłowościach, ale z pewnością wymagają wyjaśnienia. Jeżeli zauważysz braki lub nieczytelne kopie, warto niezwłocznie zwrócić się do placówki medycznej o ich uzupełnienie lub ponowne udostępnienie.

Z doświadczenia kancelarii

Pacjenci najczęściej koncentrują się na karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego albo opisie zabiegu. Tymczasem w sprawach dotyczących błędów medycznych kluczowe znaczenie mają często dokumenty sporządzane na bieżąco podczas leczenia, takie jak karty obserwacji pielęgniarskich, historia zleceń lekarskich czy dokumentacja anestezjologiczna.

5 rzeczy, które warto sprawdzić po otrzymaniu dokumentacji:

  1. Czy dokumentacja obejmuje cały okres leczenia – od pierwszej wizyty lub przyjęcia do placówki aż do zakończenia leczenia albo wypisu.
  2. Czy dokumentacja jest kompletna – w szczególności, czy zawiera karty obserwacji pielęgniarskich, historię zleceń lekarskich, wyniki badań, dokumentację anestezjologiczną oraz inne dokumenty związane z przebiegiem leczenia.
  3. Czy zachowana jest chronologia wpisów i nie występują nieuzasadnione luki czasowe.
  4. Czy wpisy są spójne i wzajemnie się nie wykluczają, a opisy przebiegu leczenia odpowiadają wykonanym badaniom, zabiegom i zastosowanemu leczeniu.
  5. Czy dokumentacja pozwala odtworzyć przebieg leczenia i wyjaśnia, jakie decyzje medyczne były podejmowane na poszczególnych etapach.

Jeżeli odpowiedź na którekolwiek z powyższych pytań brzmi „nie”, warto zwrócić się do placówki medycznej o uzupełnienie dokumentacji przed rozpoczęciem jej szczegółowej analizy.

Czy sama dokumentacja medyczna pozwala ocenić, że doszło do błędu medycznego

Nie. Dokumentacja medyczna stanowi podstawowy materiał pozwalający odtworzyć przebieg leczenia, jednak w większości przypadków sama jej lektura nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy doszło do błędu medycznego.

Dlaczego sama dokumentacja nie wystarcza?

Ocena postępowania personelu medycznego wymaga wiedzy medycznej oraz znajomości obowiązujących standardów leczenia. Dlatego w postępowaniach sądowych kluczową rolę odgrywają opinie biegłych różnych specjalności. Często konieczna jest również analiza dokumentacji przez lekarza specjalizującego się w dziedzinie, której dotyczy sprawa.

Nie oznacza to jednak, że dokumentacja ma drugorzędne znaczenie. Wręcz przeciwnie – to właśnie na jej podstawie lekarze konsultujący sprawę oraz biegli analizują przebieg leczenia, podejmowane decyzje, wyniki badań oraz zastosowane metody terapii.

Dopiero kompletna dokumentacja medyczna, jej analiza oraz – w razie potrzeby – konsultacja z lekarzem odpowiedniej specjalności pozwalają rzetelnie ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń. Dlatego tak istotne jest zgromadzenie pełnej dokumentacji jeszcze przed rozpoczęciem szczegółowej analizy sprawy.

Z doświadczenia kancelarii

Pacjent po przeczytaniu dokumentacji medycznej bywa przekonany, że doszło do błędu medycznego. Bywa również odwrotnie – dokumentacja nie budzi jego wątpliwości, a dopiero jej analiza przez lekarza odpowiedniej specjalności ujawnia nieprawidłowości. Dlatego sama lektura dokumentacji, bez odpowiedniej wiedzy medycznej, rzadko pozwala na wyciągnięcie trafnych wniosków.

Czy warto uzyskać dokumentację medyczną przed wizytą u prawnika?

Tak. W większości przypadków wcześniejsze uzyskanie dokumentacji medycznej pozwala znacznie sprawniej ocenić sytuację pacjenta oraz zaplanować dalsze działania.

Dlaczego warto mieć dokumentację medyczną przed pierwszą konsultacją?

Im pełniejszą dokumentacją medyczną dysponuje pacjent, tym sprawniej można ocenić przebieg leczenia i zaplanować dalsze działania. Dokumentacja medyczna pozwala odtworzyć przebieg leczenia, wskazać dokumenty wymagające dalszej analizy oraz ustalić, czy sprawa wymaga konsultacji z lekarzem odpowiedniej specjalności. Bez dokumentacji można jedynie rozmawiać o przebiegu leczenia i odczuciach pacjenta. Trudno natomiast przeprowadzić rzetelną analizę sprawy oraz ocenić, czy wymaga ona dalszej konsultacji medycznej i prawnej.

W praktyce zdarza się, że pacjent jest przekonany o popełnieniu błędu medycznego, podczas gdy dokumentacja wskazuje, że leczenie przebiegało prawidłowo. Bywa jednak również odwrotnie – pacjent uważa, że nie ma podstaw do dochodzenia roszczeń, a analiza dokumentacji ujawnia nieprawidłowości, których wcześniej nie był świadomy.

Jeżeli planujesz konsultację z prawnikiem, warto wcześniej uzyskać możliwie kompletną dokumentację medyczną. Dzięki temu pierwsza konsultacja może skupić się na ocenie sprawy, możliwych kierunkach postępowania oraz omówieniu dalszych kroków.

Nie oznacza to jednak, że brak dokumentacji wyklucza konsultację z prawnikiem. Jeżeli masz trudności z jej uzyskaniem albo nie wiesz, o jakie dokumenty wystąpić, prawnik może pomóc ustalić zakres dokumentacji, która będzie potrzebna do rzetelnej oceny sprawy. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której pacjent kilkukrotnie zwraca się do placówki medycznej o kolejne dokumenty, wydłużając tym samym czas potrzebny do oceny sprawy.

Z doświadczenia kancelarii

W praktyce już pierwsza analiza dokumentacji medycznej pozwala ustalić, czy zgromadzone dokumenty są wystarczające do oceny sprawy, czy konieczne będzie ich uzupełnienie albo konsultacja z lekarzem odpowiedniej specjalności. Zdarza się również, że dopiero kompletna dokumentacja pozwala zauważyć nieprawidłowości, których pacjent wcześniej nie był świadomy. Dlatego przed rozpoczęciem analizy sprawy warto upewnić się, że dokumentacja obejmuje cały przebieg leczenia. Pozwala to uniknąć konieczności wielokrotnego zwracania się do placówki medycznej o kolejne dokumenty i przyspiesza ocenę sprawy.

Wzór wniosku o wydanie dokumentacji medycznej

Miejscowość, data

Imię i nazwisko
Adres
PESEL

Do:

Nazwa placówki medycznej

 

Wniosek o udostępnienie dokumentacji medycznej

Na podstawie art. 26 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta zwracam się z wnioskiem o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej dotyczącej mojego leczenia prowadzonego w Państwa placówce w okresie od ……… do ………, obejmującej całość dokumentacji prowadzonej zarówno w postaci papierowej, jak i elektronicznej. Proszę o udostępnienie dokumentacji w postaci kopii papierowej / elektronicznej (niepotrzebne skreślić).

Proszę o przekazanie w szczególności całej dokumentacji dotyczącej leczenia, w tym kart informacyjnych, historii choroby, wyników badań, kart obserwacji pielęgniarskich, historii zleceń lekarskich, dokumentacji anestezjologicznej, zgód na zabiegi oraz wszelkich pozostałych dokumentów znajdujących się w Państwa posiadaniu.

Wnoszę o udostępnienie całej dokumentacji medycznej znajdującej się w Państwa posiadaniu i dotyczącej wskazanego okresu leczenia, niezależnie od miejsca jej przechowywania.

Dokumentację zobowiązuję się odebrać osobiście/proszę wysłać na adres: ……………………………………………………………………………

Podpis

Co dalej po uzyskaniu dokumentacji medycznej?

Uzyskanie dokumentacji medycznej jest pierwszym krokiem do wyjaśnienia, czy podczas leczenia doszło do nieprawidłowości. Sama dokumentacja medyczna nie przesądza jeszcze o tym, czy podczas leczenia doszło do błędu medycznego ani o odpowiedzialności podmiotu leczniczego lub personelu medycznego. Bez niej jednak rzetelna ocena sprawy najczęściej nie jest możliwa.
W praktyce dopiero analiza kompletnej dokumentacji pozwala ocenić, czy postępowanie personelu medycznego było zgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.
Jeżeli masz wątpliwości dotyczące przebiegu leczenia, nie wiesz, czy otrzymana dokumentacja jest kompletna albo zastanawiasz się, czy w Twojej sprawie mogło dojść do błędu medycznego warto skonsultować sprawę z adwokatem zajmującego się sprawami zakażeń szpitalnych i błędów medycznych. Pozwoli to ocenić, czy sprawa wymaga dalszych działań oraz jakie rozwiązanie będzie najkorzystniejsze w konkretnej sytuacji.

 

FAQ

1. Czy placówka medyczna może wydać tylko część dokumentacji medycznej?

Tak, może udostępnić jedynie dokumenty objęte Twoim wnioskiem. Dlatego warto precyzyjnie wskazać, że żądasz pełnej dokumentacji dotyczącej całego procesu leczenia. Jeżeli mimo takiego wniosku otrzymasz tylko część dokumentów, możesz ponownie wystąpić o brakujące elementy. W sprawach o błąd medyczny brak kart obserwacji, historii zleceń czy dokumentacji anestezjologicznej może mieć istotne znaczenie dla oceny sprawy.

2. Czy mogę otrzymać dokumentację medyczną w formie elektronicznej?

Tak. Coraz więcej placówek udostępnia dokumentację w formie elektronicznej, np. jako pliki PDF lub za pośrednictwem bezpiecznych systemów teleinformatycznych. Przy składaniu wniosku warto od razu wskazać preferowaną formę udostępnienia dokumentacji.

3. Czy ktoś może odebrać dokumentację medyczną w moim imieniu?

Tak. Dokumentację może odebrać osoba upoważniona przez pacjenta. Upoważnienie może zostać udzielone wcześniej podczas leczenia albo później, jeżeli pacjent chce, aby dokumentację odebrał członek rodziny lub pełnomocnik. Placówka medyczna może poprosić o okazanie dokumentu potwierdzającego tożsamość osoby odbierającej dokumentację.

 4. Czy mogę uzyskać dokumentację medyczną po śmierci bliskiej osoby?

Po śmierci pacjenta dokumentację mogą otrzymać osoby uprawnione na podstawie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, w tym w wielu przypadkach osoby bliskie lub osoby upoważnione przez pacjenta za życia.

5. Co zrobić, jeśli dokumentacja medyczna wydaje się niekompletna?

Warto porównać otrzymane dokumenty z przebiegiem leczenia i sprawdzić, czy obejmują wszystkie pobyty, badania oraz zabiegi. Jeżeli brakuje części dokumentacji, należy zwrócić się do placówki o jej uzupełnienie. W sprawach dotyczących błędów medycznych warto również ustalić, czy brakujące dokumenty mogą mieć znaczenie dowodowe.

6. Czy brak wpisu w dokumentacji oznacza, że dane zdarzenie nie miało miejsca?

Niekoniecznie. Brak wpisu nie zawsze oznacza, że określona czynność nie została wykonana. Jednocześnie dokumentacja medyczna powinna rzetelnie odzwierciedlać przebieg leczenia, dlatego brak istotnych wpisów może mieć znaczenie przy ocenie prawidłowości postępowania personelu medycznego. Każdą sytuację należy oceniać indywidualnie. Znaczenie braku konkretnego wpisu zawsze należy oceniać w kontekście całej dokumentacji medycznej oraz okoliczności leczenia.

7. Czy szpital lub inny podmiot leczniczy może żądać uzasadnienia wniosku o wydanie dokumentacji medycznej?

Nie. Osoba uprawniona nie ma obowiązku wyjaśniać, dlaczego chce uzyskać swoją dokumentację medyczną. Wystarczy złożyć prawidłowy wniosek.

8. Czy warto samodzielnie analizować dokumentację medyczną?

Warto się z nią zapoznać, jednak wyciąganie wniosków wyłącznie na podstawie własnej lektury może prowadzić do błędnych ocen. Dokumentacja medyczna zawiera specjalistyczne pojęcia oraz informacje, których znaczenie często można właściwie ocenić dopiero po zestawieniu ich z aktualną wiedzą medyczną i obowiązującymi standardami leczenia. Z tego powodu sama dokumentacja nie przesądza jeszcze o tym, czy doszło do błędu medycznego.

 9. Czy dokumentacja medyczna może pomóc udowodnić błąd medyczny?

Tak. Dokumentacja medyczna jest jednym z najważniejszych dowodów w sprawach o błąd medyczny. Sama jej treść zwykle nie pozwala jednak jednoznacznie stwierdzić, czy doszło do błędu. Wymaga jednak analizy zarówno pod względem medycznym, jak i prawnym, z uwzględnieniem całego przebiegu leczenia oraz obowiązujących standardów postępowania. Dopiero taka kompleksowa ocena pozwala ustalić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.

10. Czy mogę otrzymać oryginał dokumentacji medycznej?

Co do zasady dokumentacja medyczna jest udostępniana w postaci kopii lub do wglądu. Wydanie oryginału jest możliwe jedynie w przypadkach przewidzianych przepisami, np. gdy zażąda tego sąd lub inny uprawniony organ, a po wykorzystaniu dokumentacja powinna zostać zwrócona placówce medycznej.

Alicja Sandomierska
adwokat

***

Wojewódzka Komisja do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych zamiast sądu?

Od 1 marca 2012 r. weszła w życie ustawa zmieniające ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Znowelizowane przepisy umożliwiły poszkodowanym pacjentom dochodzenie  roszczeń pieniężnych także poza sądami [Czytaj dalej…]

Ile czasu na pozew przeciwko szpitalowi?

Co do zasady sprawa o błąd medyczny lub zakażenie szpitalne ulega przedawnieniu po upływie 3 lat od momentu, w którym pacjent dowiedział się o szkodzie oraz o podmiocie odpowiedzialnym za jej powstanie. W praktyce termin ten bardzo często rozpoczyna swój bieg później niż sama hospitalizacja, zabieg operacyjny lub zakończenie leczenia w szpitalu.

Wiele osób zgłasza się po pomoc wtedy, gdy zaczyna się zastanawiać, czy pogorszenie stanu zdrowia po leczeniu rzeczywiście było nieuniknionym powikłaniem, czy też mogło wynikać z nieprawidłowości w procesie leczenia.

Czy po kilku latach od leczenia można jeszcze dochodzić roszczeń?

Jednym z najczęściej pojawiających się pytań pacjentów jest to, czy po upływie kilku lat od operacji, hospitalizacji lub porodu możliwe jest jeszcze skierowanie sprawy przeciwko szpitalowi.

W praktyce bardzo często spotykam się z przekonaniem, że skoro od leczenia minęły dwa lub trzy lata, sprawa jest już definitywnie przedawniona. W wielu przypadkach założenie to okazuje się jednak nieprawidłowe.

Przedawnienie roszczeń w sprawach o błąd medyczny

W sprawach dotyczących błędów medycznych oraz zakażeń szpitalnych moment rozpoczęcia biegu przedawnienia ustalany jest bowiem odmiennie niż w typowych sprawach cywilnych.

Czytaj dalej >>>

Poszłaś/poszedłeś do szpitala na zaplanowany zabieg, który – zgodnie z przekazywanymi informacjami – miał przebiec bez większych trudności, a okres rekonwalescencji miał być krótki. Przed rozpoczęciem leczenia nie poinformowano Cię rzetelnie o możliwych zagrożeniach ani o ryzyku związanym z procedurą medyczną. Być może wręcz zapewniano Cię, że zabieg jest całkowicie bezpieczny.

Po jego przeprowadzeniu nie doszło jednak do oczekiwanej poprawy stanu zdrowia. Zamiast tego pojawiły się problemy zdrowotne wymagające dalszego leczenia, czy zakażenie związane z pobytem w szpitalu. W praktyce oznaczało to konieczność kolejnych interwencji medycznych – takich, których nie przewidziałeś i których często można byłoby uniknąć, gdyby proces leczenia został przeprowadzony z należytą starannością, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz obowiązującymi standardami.

Pytanie, które najczęściej słyszę od pacjentów i ich bliskich poszukujących pomocy prawnej, brzmi: „Czy można pozwać szpital i uzyskać odszkodowanie lub zadośćuczynienie?” Krótka odpowiedź na to pytanie brzmi: tak — w wielu przypadkach jest to możliwe. Należy jednak pamiętać, że każda sprawa wymaga szczegółowej analizy i indywidualnej oceny.

W tym miejscu warto podkreślić jedną istotną kwestię: nie każdy niekorzystny skutek leczenia oznacza błąd medyczny i odpowiedzialność szpitala. Nawet prawidłowo przeprowadzony zabieg może wiązać się z określonym ryzykiem. Problem pojawia się jednak wówczas, gdy pogorszenie stanu zdrowia pacjenta jest następstwem nieprawidłowo przeprowadzonego leczenia, zaniedbań organizacyjnych, naruszenia procedur sanitarnych lub braku rzetelnej informacji o ryzyku.

Poniżej wyjaśniam, kiedy szpital lub inny podmiot leczniczy ponosi odpowiedzialność za błąd medyczny oraz zakażenie szpitalne, a także jak przygotować się do ewentualnego procesu sądowego.

Czy można pozwać szpital za zakażenie szpitalne

Kiedy Szpital lub inny podmiot leczniczy odpowiada za błąd medyczny lub zakażenie szpitalne?

Na początek wyjaśnię Ci co należy rozumieć pod pojęciem błędu medycznego i zakażenia szpitalnego.

Czym jest błąd medyczny?

Błąd medyczny to działanie lub zaniechanie personelu medycznego (lekarza, pielęgniarki, położnej, ratownika medycznego), które jest niezgodne z aktualną wiedzą medyczną, obowiązującymi standardami leczenia lub zasadami należytej staranności, a które prowadzi do wyrządzenia pacjentowi szkody – na zdrowiu lub życiu.

Czytaj dalej >>>