Alicja Sandomierska

adwokat

Tematyką odpowiedzialności za błędy medyczne, w tym za zakażenia szpitalne, interesuję się od bardzo wielu lat. Obecnie prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Sepsa może rozwijać się bardzo szybko, a opóźnienie w jej rozpoznaniu i leczeniu może prowadzić do ciężkich powikłań, a nawet śmierci pacjenta. Jeżeli podczas hospitalizacji stan chorego się pogarszał, a personel medyczny nie podjął odpowiednio wcześnie właściwych działań, pojawia się pytanie o odpowiedzialność szpitala za skutki takiego zaniechania.

Ocena, czy doszło do błędu medycznego, wymaga ustalenia, kiedy wystąpiły pierwsze niepokojące objawy, czy prawidłowo oceniono stan pacjenta  oraz czy diagnostykę i leczenie wdrożono we właściwym czasie.

Czy opóźnione rozpoznanie sepsy może być podstawą odpowiedzialności szpitala?

Opóźnione rozpoznanie lub leczenie sepsy może stanowić podstawę odpowiedzialności szpitala, jeżeli nieuzasadniona zwłoka przyczyniła się do pogorszenia stanu zdrowia pacjenta lub jego śmierci. Odpowiedzialność może powstać również wtedy, gdy zakażenie rozwinęło się jeszcze przed hospitalizacją. Samo wystąpienie sepsy nie przesądza jednak o popełnieniu błędu medycznego.

Sepsa jest zagrażającą życiu dysfunkcją narządów spowodowaną nieprawidłową reakcją organizmu na zakażenie. Jest zespołem klinicznym, a nie nazwą konkretnej bakterii. Może rozwinąć się w przebiegu zakażeń wywołanych przez różne drobnoustroje np. gronkowca złocistego, w  tym szczepy MRSA, a także bakterie Escherichia coli i Pseudomonas aeruginosa. Obecność bakterii we krwi może, ale nie musi jej towarzyszyć – rozpoznanie opiera się na obrazie klinicznym, a nie wyłącznie na wyniku posiewu.

Z punktu widzenia odpowiedzialności szpitala istotne jest nie tylko to, dlaczego doszło do zakażenia, lecz również to, czy personel prawidłowo zareagował na rozwijające się zagrożenie. Możliwe są zatem dwa odrębne obszary oceny:

  • czy zakażenie pozostawało w związku z nieprawidłowościami podczas hospitalizacji;
  • czy po pojawieniu się objawów zakażenia i pogorszeniu stanu pacjenta diagnostyka oraz leczenie zostały podjęte odpowiednio szybko.

Odpowiedzialność szpitala może wynikać z nieprawidłowości w jednym z tych obszarów albo w obu jednocześnie.

Kiedy reakcja personelu może budzić wątpliwości?

Sepsa może przebiegać w różny sposób. Nie istnieje jeden objaw, który w każdej sytuacji pozwala od razu ją rozpoznać. Zaniepokojenie mogą jednak wzbudzać między innymi:

  • nagłe lub postępujące pogorszenie stanu ogólnego,
  • spadek ciśnienia tętniczego,
  • przyspieszony oddech lub czynność serca,
  • zaburzenia świadomości, nadmierna senność albo splątanie,
  • gorączka lub nieprawidłowo niska temperatura ciała,
  • zmniejszenie ilości oddawanego moczu,
  • pogarszające się wyniki badań laboratoryjnych.

Objawy należy oceniać łącznie, uwzględniając ich nasilenie, dynamikę zmian oraz ogólny stan pacjenta. Przy ocenie prawidłowości postępowania personelu znaczenie mają zarówno informacje, którymi dysponował on na danym etapie leczenia, jak i te, które powinien był uzyskać w ramach właściwie przeprowadzonej diagnostyki.

Wątpliwości mogą pojawić się zwłaszcza wtedy, gdy mimo pogarszającego się stanu pacjenta nie rozszerzono diagnostyki, nie wykonano potrzebnych badań, nie zweryfikowano dotychczasowego leczenia, nie zapewniono wymaganej konsultacji specjalistycznej lub odpowiedniego nadzoru. Istotne jest również ustalenie, kiedy pobrano materiał do badań mikrobiologicznych, kiedy uzyskano ich wyniki oraz kiedy rozpoczęto lub zmieniono antybiotykoterapię.

Jak ocenia się, czy doszło do opóźnienia?

Ocena, czy doszło do opóźnienia w rozpoznaniu lub leczeniu sepsy, wymaga uwzględnienia stanu pacjenta oraz wiedzy medycznej aktualnej w czasie hospitalizacji.  Wytyczne dotyczące postępowania w sepsie pomagają określić wymaganą pilność działań, ale nie ustanawiają jednego terminu obowiązującego we wszystkich przypadkach.

Należy przede wszystkim ustalić:

  • kiedy pojawiły się pierwsze nieprawidłowości,
  • czy i o której godzinie zostały odnotowane,
  • czy personel zareagował na zmianę parametrów,
  • kiedy zlecono i wykonano badania,
  • kiedy uzyskano ich wyniki,
  • kiedy zlecono leczenie i kiedy faktycznie podano leki,
  • czy stan pacjenta uzasadniał wcześniejszą konsultację albo przekazanie na oddział intensywnej terapii.

Inaczej ocenia się nagłe pogorszenie stanu pacjenta, którego nie można było wcześniej przewidzieć, a inaczej sytuację, w której niepokojące objawy narastały stopniowo, lecz nie spotkały się z odpowiednią reakcją personelu. Analiza przebiegu hospitalizacji pozwala ustalić, czy istniał wcześniejszy moment, w którym należało zmienić sposób postępowania. Samo rozpoznanie sepsy odnotowane w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego nie pozwala na dokonanie takiej oceny.

Czy trzeba udowodnić, że do zakażenia doszło w szpitalu?

Nie w każdej sprawie. Jeżeli zarzut dotyczy zakażenia szpitalnego, konieczne jest wykazanie jego związku z hospitalizacją oraz okoliczności uzasadniających odpowiedzialność placówki. Inaczej wygląda sytuacja, gdy podstawą roszczeń jest opóźnione rozpoznanie lub leczenie sepsy.

Pacjent mógł zostać przyjęty do szpitala już z zakażeniem albo jego źródło może pozostać nieustalone. Nie wyklucza to odpowiedzialności szpitala za nieprawidłowe monitorowanie stanu pacjenta lub zbyt późne podjęcie diagnostyki i leczenia.

Podstawą odpowiedzialności mogą być zatem zaniedbania w rozpoznaniu lub leczeniu sepsy, niezależnie od tego, gdzie doszło do pierwotnego zakażenia.

Jak wykazać wpływ opóźnienia na śmierć lub stan pacjenta?

Dla ustalenia odpowiedzialności szpitala konieczna jest ocena, czy wcześniejsze rozpoznanie i leczenie sepsy mogły wpłynąć na przebieg choroby oraz czy opóźnienie pozostawało w związku przyczynowym z pogorszeniem stanu zdrowia lub śmiercią pacjenta.

W sprawach medycznych nie zawsze można uzyskać całkowitą pewność, jak potoczyłoby się leczenie, gdyby określone działania podjęto wcześniej. Związek przyczynowy może być ustalany na podstawie odpowiednio wysokiego stopnia prawdopodobieństwa wynikającego z całokształtu materiału dowodowego.

Ustalenie, czy opóźnienie w rozpoznaniu lub leczeniu sepsy miało wpływ na stan zdrowia lub śmierć pacjenta, wymaga indywidualnej analizy okoliczności sprawy, dokumentacji medycznej oraz wiedzy specjalistycznej.

Przykład z orzecznictwa: opóźnione leczenie sepsy w szpitalu

Pacjent został przyjęty do szpitala w ciężkim stanie, z objawami rozwijającego się wstrząsu septycznego. Zakażenie rozwijało się jeszcze przed hospitalizacją, jednak podczas pobytu w szpitalu doszło do opóźnienia w diagnostyce i leczeniu. Pacjent zmarł.

Sąd pierwszej instancji, pomimo stwierdzonych zaniedbań, oddalił powództwo, wskazując na ciężki stan chorego i niewielkie szanse przeżycia. Sąd drugiej instancji ocenił sprawę odmiennie i przyznał zadośćuczynienie osobom bliskim zmarłego.

W ocenie Sądu drugiej instancji zaniedbania personelu pozbawiły pacjenta szansy przeżycia, co miało znaczenie dla ustalenia związku przyczynowego między nieprawidłowym leczeniem a jego śmiercią. Orzeczenie pokazuje, że nawet w przypadku pacjenta przyjętego do szpitala w bardzo ciężkim stanie możliwe jest przypisanie placówce odpowiedzialności za późniejsze zaniedbania – wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 31 sierpnia 2023 r., sygn. akt I ACa 1095/22.

Jakie dokumenty należy zabezpieczyć?

W sprawach dotyczących opóźnionego rozpoznania lub leczenia sepsy istotna jest pełna dokumentacja hospitalizacji, a nie tylko karta informacyjna leczenia szpitalnego. Szczególne znaczenie mają:

  • historia choroby oraz zapisy obserwacji lekarskich i pielęgniarskich,
  • wyniki badań laboratoryjnych i mikrobiologicznych,
  • karty zleceń i dokumentacja dotycząca podawania leków, w tym antybiotyków,
  • dokumentacja konsultacji specjalistycznych i ewentualnego leczenia na OIT,
  • w razie śmierci pacjenta – dokumentacja związana ze zgonem i wynik sekcji zwłok, jeżeli została przeprowadzona.

Samo zgromadzenie dokumentacji nie pozwala jeszcze przesądzić, czy doszło do błędu medycznego. Kluczowe znaczenie ma jej ocena w kontekście przebiegu leczenia i obowiązujących standardów postępowania medycznego.

O tym, komu przysługuje dostęp do dokumentacji medycznej i jak złożyć wniosek o jej udostępnienie, piszę szerzej w artykule „Jak uzyskać dokumentację medyczną? Kompletny poradnik dla pacjenta.”

Jakich roszczeń może dochodzić pacjent, który przeżył sepsę?

Jeżeli nieprawidłowe postępowanie spowodowało uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia, pacjent może dochodzić odszkodowania obejmującego m.in. uzasadnione koszty leczenia, rehabilitacji i opieki oraz utracone dochody. Może również żądać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Przy utracie zdolności do pracy, zwiększeniu potrzeb lub zmniejszeniu widoków powodzenia na przyszłość możliwa jest renta. Podstawy tych roszczeń określają przepisy art. 444 i art. 445 Kodeksu cywilnego.

Niezależnie od roszczeń związanych z uszczerbkiem na zdrowiu odrębnej oceny wymaga ewentualne naruszenie praw pacjenta, w szczególności prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej i udzielanych z należytą starannością. W przypadku zawinionego naruszenia tych praw pacjent może dochodzić zadośćuczynienia na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w związku z art. 448 Kodeksu cywilnego. Roszczenie to nie wymaga wykazania dodatkowego uszczerbku na zdrowiu, ale konieczne jest ustalenie naruszenia konkretnego prawa pacjenta, zawinienia i doznanej krzywdy.

Jakich roszczeń może dochodzić rodzina zmarłego?

Jeżeli nieprawidłowości w rozpoznaniu lub leczeniu sepsy pozostawały w związku ze śmiercią pacjenta, osobom uprawnionym mogą przysługiwać roszczenia przewidziane w Kodeksie cywilnym. W zależności od sytuacji mogą one obejmować:

  • zwrot kosztów leczenia i pogrzebu osobie, która je poniosła,
  • rentę dla osób, wobec których na zmarłym ciążył ustawowy obowiązek alimentacyjny, a w określonych przypadkach również dla innych osób bliskich, którym stale i dobrowolnie dostarczał środków utrzymania,
  • stosowne odszkodowanie, jeśli wskutek śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny,
  • zadośćuczynienie dla najbliższych członków rodziny zmarłego za doznaną krzywdę, na podstawie art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego.

Każde z tych roszczeń ma inne przesłanki. Nie każdemu członkowi rodziny muszą przysługiwać wszystkie świadczenia, a ich wysokość zależy od indywidualnych okoliczności. Szerzej omawiam je w artykule: Śmierć pacjenta w wyniku błędu medycznego – jakie odszkodowanie i roszczenia przysługują rodzinie?

Fundusz Kompensacyjny czy postępowanie sądowe?

Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych obejmuje zdarzenia związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych w szpitalu. Uzyskanie świadczenia nie wymaga wykazania winy szpitala. Konieczne jest jednak ustalenie, że zakażenia, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia albo śmierci pacjenta z wysokim prawdopodobieństwem można było uniknąć przy postępowaniu zgodnym z aktualną wiedzą medyczną lub zastosowaniu innej dostępnej metody diagnostycznej albo leczniczej. Świadczenie nie przysługuje w przypadku dających się przewidzieć normalnych następstw metody, na którą pacjent wyraził świadomą zgodę.

Wniosek do Rzecznika Praw Pacjenta można złożyć w ciągu roku od dnia, w którym wnioskodawca dowiedział się o zakażeniu, uszkodzeniu ciała, rozstroju zdrowia albo śmierci pacjenta, jednak nie później niż w ciągu trzech lat od zdarzenia powodującego ten skutek. W przypadku śmierci pacjenta krąg osób uprawnionych do świadczenia z Funduszu jest określony odrębnie i nie jest tożsamy z kręgiem osób, którym mogą przysługiwać roszczenia na podstawie Kodeksu cywilnego.

Przed wyborem tej drogi należy ocenić jej konsekwencje. Złożenie oświadczenia o przyjęciu świadczenia oznacza zrzeczenie się przez wnioskodawcę roszczeń o odszkodowanie, rentę i zadośćuczynienie wynikających ze zdarzenia w zakresie szkód ujawnionych do dnia złożenia wniosku. Różnice między tymi postępowaniami przedstawiam w artykule Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych czy pozew przeciwko szpitalowi – co bardziej się opłaca?

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Ile czasu ma szpital na podanie antybiotyku przy podejrzeniu sepsy?

Przy podejrzeniu sepsy szybkie rozpoczęcie leczenia może mieć kluczowe znaczenie dla życia pacjenta. Nie istnieje jednak jeden termin, który obowiązuje w każdej sytuacji. Czas podania antybiotyku powinien być dostosowany do stanu pacjenta i stopnia zagrożenia. Nieuzasadnione opóźnienie rozpoczęcia leczenia może stanowić błąd medyczny, jeżeli przyczyniło się do pogorszenia stanu zdrowia lub śmierci pacjenta.

Czy szpital może czekać z leczeniem na wynik posiewu?

Przy wskazaniach do pilnego leczenia oczekiwanie na wynik posiewu nie uzasadnia zwłoki. Krew na posiew należy pobrać możliwie szybko, najlepiej przed rozpoczęciem leczenia przeciwdrobnoustrojowego. Pobranie materiału trzeba zorganizować tak, aby nie opóźniało koniecznej terapii.

Co jeśli w dokumentacji brakuje godzin lub zapisów o reakcji personelu?

Braki w dokumentacji medycznej mogą utrudniać ustalenie przebiegu leczenia, ale nie przekreślają możliwości dochodzenia roszczeń. Nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji wymagają oceny w kontekście pozostałych okoliczności sprawy. Same w sobie nie przesądzają jednak o odpowiedzialności szpitala.

Czy szpital może odmówić rodzinie dokumentacji po śmierci pacjenta?

Śmierć pacjenta nie pozbawia jego bliskich możliwości uzyskania dokumentacji medycznej. Prawo do jej udostępnienia zależy jednak od okoliczności konkretnej sprawy. Odmowa szpitala nie zawsze jest uzasadniona i może wymagać oceny prawnej.

Czy brak gorączki wyklucza sepsę?

Nie. Gorączka nie jest koniecznym warunkiem rozpoznania sepsy – możliwa jest również temperatura prawidłowa lub obniżona. Rozpoznanie opiera się na całym obrazie klinicznym i ocenie dysfunkcji narządów związanej z zakażeniem.

Ile czasu jest na dochodzenie roszczeń po sepsie?

Co do zasady termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych wynosi trzy lata licząc od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się lub przy zachowaniu należytej staranności mógł dowiedzieć się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie. W przypadku szkody na osobie, roszczeń wynikających z przestępstwa oraz roszczeń małoletnich obowiązują szczególne zasady.

Ustalenie terminu przedawnienia wymaga indywidualnej oceny sprawy. Odrębne terminy dotyczą wniosków do Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych.

Kiedy warto skonsultować sprawę?

Jeżeli podczas hospitalizacji doszło do opóźnienia w rozpoznaniu lub leczeniu sepsy, a pacjent doznał ciężkich powikłań lub zmarł, warto rozważyć ocenę prawidłowości postępowania szpitala.

Jako adwokat zajmuję się sprawami dotyczącymi błędów medycznych i zakażeń szpitalnych. Pomagam pacjentom oraz rodzinom zmarłych pacjentów ustalić, czy nieprawidłowości w leczeniu mogą uzasadniać odpowiedzialność szpitala i dochodzenie należnych świadczeń.

Alicja Sandomierska

adwokat

Po operacji, w trakcie leczenia rany lub po dłuższym pobycie w szpitalu u pacjenta niekiedy rozpoznaje się zakażenie pałeczką ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa). Taka sytuacja wydłuża leczenie, bywa przyczyną zmiany antybiotyku lub kolejnego zabiegu, a w najcięższych przypadkach prowadzić do sepsy.

Jeżeli zakażenie pojawiło się w związku z pobytem w szpitalu, warto przyjrzeć się okolicznością leczenia: kiedy wystąpiły pierwsze objawy, skąd pobrano materiał do pobrania i jak personel zareagował na pogorszenie stanu pacjenta. Te informacje pozwalają ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń. Sam dodatni wynik posiewu nie wystarcza do takiej oceny.

W tym artykule wyjaśniam, kiedy zakażenie Pseudomonas aeruginosa może zostać uznane za związane z leczeniem szpitalnym, jakie dokumenty mają znaczenie w takiej sprawie oraz jakich roszczeń może dochodzić pacjent.

Zakażenie pałeczką ropy błękitnej w szpitalu – kiedy można dochodzić odszkodowania

Czym jest pałeczka ropy błękitnej i dlaczego stanowi problem w szpitalach?

Pałeczka ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa) to bakteria występująca powszechnie w wodzie i glebie, dobrze radząca sobie w wilgotnym środowisku – także na sprzęcie medycznym i powierzchniach szpitalnych. Może wywoływać zakażenia ran pooperacyjnych, dróg oddechowych, dróg moczowych, krwi oraz innych części organizmu.

Szczególnie narażeni są pacjenci w ciężkim stanie, leczeni na oddziałach intensywnej terapii, wentylowani mechanicznie oraz mający cewniki, dreny, wkłucia lub rozległe rany – stosowane u nich urządzenia i uszkodzenia skóry mogą stanowić drogę wniknięcia bakterii.

Niektóre szczepy Pseudomonas aeruginosa są oporne na wiele antybiotyków, ale nie dotyczy to każdego zakażenia – o możliwości zastosowania konkretnego leku decyduje antybiogram. Dla sprawy o odszkodowanie liczy się więc nie tylko sama nazwa wykrytego drobnoustroju, ale miejsce zakażenia, przebieg leczenia i jego następstwa dla zdrowia pacjenta.

Czytaj dalej >>>

Wykrycie MRSA po operacji lub pobycie w szpitalu często budzi obawę, że do zakażenia doszło właśnie podczas leczenia. Pacjent może wymagać ponownej hospitalizacji, długotrwałej antybiotykoterapii, a niekiedy także kolejnego zabiegu. W takiej sytuacji pojawia się pytanie, czy odpowiedzialność za skutki zakażenia może ponosić szpital.

Sam dodatni wynik badania nie daje jeszcze odpowiedzi, czy u pacjenta doszło do zakażenia. Wykrycie MRSA może oznaczać objawowe zakażenie, ale również kolonizację, czyli bezobjawowe nosicielstwo bakterii. Dla oceny odpowiedzialności placówki znaczenie ma cały przebieg leczenia: stan pacjenta przed hospitalizacją, rodzaj przeprowadzonych procedur, moment pojawienia się objawów, wyniki badań oraz sposób, w jaki szpital zareagował na wykrycie bakterii i ewentualne objawy zakażenia.

W tym artykule wyjaśniam, kiedy zakażenie MRSA może zostać uznane za związane z leczeniem szpitalnym, jakie dowody mają znaczenie oraz jakich roszczeń może dochodzić pacjent.

Zakażenie MRSA w szpitalu – kiedy można dochodzić odszkodowania

Czym jest MRSA i czym różni się od MSSA?

MRSA to gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus) oporny na metycylinę, a w praktyce także na określoną grupę antybiotyków beta-laktamowych. Z tego względu zakażenia wywołane przez MRSA mogą być trudniejsze w leczeniu niż zakażenia wywołane przez szczepy wrażliwe, takie jak MSSA. Oporność bakterii ogranicza możliwość zastosowania części standardowych antybiotyków i może opóźnić wdrożenie skutecznego leczenia, zwłaszcza zanim znany jest wynik badania mikrobiologicznego.

Nie oznacza to jednak, że MRSA jest oporny na wszystkie antybiotyki. Właściwe leczenie dobiera się na podstawie antybiogramu, czyli badania lekowrażliwości bakterii, z uwzględnieniem miejsca i przebiegu zakażenia.

Czytaj dalej >>>

Wykrycie gronkowca złocistego MSSA po operacji lub pobycie w szpitalu często rodzi pytanie, czy do zakażenia doszło właśnie podczas leczenia i czy pacjent może z tego powodu dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia.

Samo stwierdzenie obecności bakterii MSSA nie przesądza jednak ani o szpitalnym pochodzeniu zakażenia, ani o odpowiedzialności placówki medycznej. Każda taka sprawa wymaga indywidualnej oceny – znaczenie ma m.in. przebieg hospitalizacji i leczenia, moment wystąpienia objawów zakażenia, wyniki badań oraz jego następstwa dla zdrowia pacjenta.

W praktyce zakażenie gronkowcem złocistym MSSA może jednak stać się podstawą skutecznego dochodzenia roszczeń. W dalszej części artykułu opisuję sprawę, którą prowadziłam przeciwko szpitalowi w związku z zakażeniem MSSA. Postępowanie zakończyło się prawomocnym wyrokiem zasądzającym na rzecz mojej klientki zadośćuczynienie i odszkodowanie oraz ustalającym odpowiedzialność szpitala za mogące się ujawnić w przyszłości następstwa zakażenia.

Gronkowiec złocisty MSSA (Staphylococcus aureus)

Czym jest gronkowiec złocisty MSSA?

Gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus) jest bakterią, która może występować na skórze i w błonach śluzowych człowieka, nie powodując żadnych objawów. W takiej sytuacji mówimy o nosicielstwie lub kolonizacji. Problem pojawia się wtedy, gdy bakteria przedostanie się do tkanek lub krwioobiegu i doprowadzi do rozwoju zakażenia.

MSSA (ang. Methicillin-Susceptible Staphylococcus aureus) oznacza szczepy gronkowca złocistego wrażliwe na metycylinę, a w praktyce na określoną grupę antybiotyków beta–laktamowych. Tym różnią się od MRSA (Methicillin-Resistant Staphylococcus aureus) czyli szczepów opornych na metycylinę.

Czytaj dalej >>>

Aktualizacja: 9 września 2026 r. Artykuł uwzględnia aktualne wysokości świadczeń oraz opłat obowiązujących od 6 września 2026 r.

Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych jest często przedstawiany jako szybsza i prostsza alternatywa dla procesu sądowego. To prawda, że w wielu sprawach pozwala uzyskać świadczenie bez prowadzenia wieloletniego postępowania sądowego. Nie zawsze jednak będzie rozwiązaniem najkorzystniejszym.

Dla wielu osób decyzja o wyborze Funduszu albo procesu sądowego zapada w czasie, gdy nadal trwa leczenie lub rehabilitacja. W takiej sytuacji łatwo skupić się na szybkim zakończeniu sprawy, nie dostrzegając wszystkich konsekwencji tej decyzji.

Jeżeli podejrzewasz, że podczas leczenia doszło do zdarzenia medycznego, prawdopodobnie zastanawiasz się, którą drogę wybrać. W niektórych przypadkach Fundusz może okazać się dobrym rozwiązaniem. W innych przyjęcie świadczenia może istotnie ograniczyć możliwość dochodzenia później przed sądem roszczeń związanych z tym samym zdarzeniem.

Dlatego przed złożeniem wniosku warto poznać najważniejsze różnice pomiędzy obiema drogami. W tym artykule wyjaśniam, czym jest Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych, kto może otrzymać świadczenie, jakie są jego ograniczenia oraz kiedy korzystniejszym rozwiązaniem może okazać się pozew przeciwko szpitalowi.

Wojewódzka Komisja do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych

Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych czy pozew? Najkrótsza odpowiedź

Nie istnieje jedno rozwiązanie, które będzie najlepsze dla każdego pacjenta.

Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych może być dobrym wyborem, gdy zależy Ci na szybszym zakończeniu sprawy i akceptujesz, że wysokość świadczenia może być niższa niż kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu sądowym.

Z kolei pozew przeciwko szpitalowi często daje możliwość dochodzenia znacznie wyższych roszczeń, zwłaszcza gdy skutki zdarzenia medycznego są poważne lub trwałe. Postępowanie sądowe jest jednak bardziej wymagające i zwykle trwa dłużej.

Czytaj dalej >>>